W dzisiejszym wpisie odpowiem na pytanie czytelniczki. Oto wiadomość, jaką otrzymałem jakiś czas temu.
Szukając na internecie najlepszego rozwiązania do ogrzania malutkiej kawalerki trafiłam na Pana stronę. Widząc iż udziela Pan fantastycznych rad jak tanio ogrzać dom pomyślałam, że skorzystam z Pana pomocy i napiszę do Pana wiadomość.
Otóż mieszkam w malutkiej kawalerce (niecałe 20m²) w bloku na wsi. Nie ma tutaj żadnego ogrzewania, nie ma gazu żeby go wykorzystań do ogrzewania gazowego. Trzeba grzać zwykłym piecem żeliwnym na drewno i węgiel. Grzejąc piecem żeliwnym problem jest tego typu, że w pokoju i kuchni gdzie stoi piec jest ciepło, natomiast jak się idzie do łazienki, mimo otwartych do niej drzwi, jest tam strasznie zimno. Pomyślałam o centralnym ogrzewaniu i kaloryferze w łazience, ale teraz ciężko będzie znaleźć malutki piec do ogrzania takiego malutkiego mieszkania. Przeważnie piece z tego co widziałam to mają min 4kW, a z tego co wiem to jest za dużo do takiego mieszkania. Chciałabym się poradzić, może ma Pan jakieś lepsze rozwiązanie? Dodam również, że ciepłej wody również nie ma, muszę w mieszkaniu ogrzewać elektrycznym ogrzewaczem wody, który zużywa bardzo dużo energii. Może jest jakieś fajne i praktyczne połączenie ogrzewania wody i tego mieszkania?
Chyba mam pomysł, który w tej sytuacji sprawdziłby się idealnie. Pozwoliłby za pomocą jednego taniego w eksploatacji źródła ciepła dostarczyć energii zarówno do ogrzewania mieszkania, jak i podgrzania ciepłej wody użytkowej. Więcej
Szczęśliwi są ci, którzy mają domek letniskowy i mogą spędzać w nim weekendy i urlopy. Często dla wydłużenia sezonu montują oni ogrzewanie, by jeszcze dłużej móc spędzać na świeżym powietrzu, co mnie wcale nie dziwi.
I dlatego czasem otrzymuję pytania takie, jak to poniższe.
Zastanawiam się, czy mógłby mi Pan doradzić w kwestii wyboru ogrzewania do domku letniskowego na wsi?
Domek obecni jest maleńki (ok. 45m²), ale planuję jego rozbudowę do ok. 90m² (parterowy). Domek ma charakter letniskowy, jednak chciałabym używać go również w zimie (zarówno w Święta jak i weekendy, narty biegowe
). Obecnie jest ogrzewany w zimne dni za pomocą małej kozy żeliwnej (ogromnie wydajnej). Planuję jego rozbudowę i ocieplenie i chciałabym zainstalować coś a’la centralne ogrzewanie, ale jak najtańszą metodą (bez dużych kosztów inwestycji i w miarę małych kosztów eksploatacji, z wykorzystaniem kozy która już jest i bez konieczności budowania dodatkowego pomieszczenia na kotłownię, komin, piec itp. – to już duże koszty). Mam też własne drewno, duże zasoby. Zastanawiam się nad doprowadzeniem do kozy rur DGP (przez nieużytkowe poddasze) do planowanych nowych dwóch sypialń i przedpokoju oraz kuchni. W dzień paliłoby się w kozie (nie jest to żadnym problemem, raczej przyjemnością - wiem co mówię, bo od dziecka mam do czynienia z ogrzewaniem wymagającym obsługi), a w nocy grzałyby grzejniki/konwektory (II taryfa). Więcej
Szukając metod na obniżenie kosztów utrzymania domu, inwestorzy często pod uwagę biorą mniej lub bardziej szalone pomysły i idee. Nierzadko zapalają się do nich bez uprzedniego sprawdzenia, czy rzeczywiście mają one sens. Taką szaloną ideą, moim zdaniem, jest między innymi ogrzewanie solarne.
O ile energia słoneczna całkiem nieźle nadaje się do przygotowania ciepłej wody użytkowej w ciepłym półroczu, o tyle wykorzystanie jej do ogrzewania budynku jest już znacznie, znacznie trudniejsze. A niemal niemożliwe jest używanie do tego celu kolektorów słonecznych, co najczęściej ludziom kojarzy się z hasłem ogrzewania solarnego.
Kolektor słoneczny produkuje ciepło tak naprawdę tylko latem, ewentualnie w okresie przejściowym. Zimą ilość energii promieniowania słonecznego jest zbyt mała, by kolektor mógł produkować ciepło. Oczywiście będzie on energię słoneczną pochłaniać, ale również tracić ciepło do zimnego powietrza atmosferycznego. Średnie natężenie promieniowania słonecznego w listopadzie i grudniu w południe nie przekracza ok. 200 W/m². Więcej
Za oceanem, w USA, dostarczanie ciepła do pomieszczeń strumieniem ciepłego powietrza jest bardzo popularne. U nas praktycznie się o tym sposobie ogrzewania nie mówi, u nas każdy dom musi mieć centralne ogrzewanie wodne z grzejnikami i kotłem.
Czy rzeczywiście?
Wiele nowoczesnych domów posiada centralną instalację wentylacyjną, której zadaniem jest dostarczenie do pomieszczeń świeżego powietrza i usunięcie z nich wilgoci. Taka instalacja mogłaby świetnie być wykorzystana do rozprowadzania również po pomieszczeniach ciepła, podobnie jak instalacja centralnego ogrzewania. Dlaczego możliwe jest to na dalekim zachodzie, a w Polsce nie? Więcej
Najnowsze komentarze