Kilka dni temu jedna z czytelniczek mojego bloga, Ewa, napisała do mnie e-mail, w którym dzieliła się wątpliwościami odnośnie ogrzewania domu szkieletowego. Poniżej publikuję fragmenty tego listu, wraz z obszerną odpowiedzią.
Na wiosne z mężem ruszamy z budową domu szkieletowego z podaszem użykowym 128 m2 pow. uzytkowej i garaz nieogrzewany 46 m2 dostawiony do budynku. Zgłębiamy temat ogrzewania. Mamy znajomych, którzy mają dom szkieletowy ogrzewany jedynie grzejnikami elektrycznymi konwekcyjnymi i zwykłym kominkiem. Płacą za prąd (ogrzewanie, gotowanie, podgrzewanie wody) za cały rok ok. 3000 zł.
Też myslimy o takim rozwiązaniu oraz o ogrzewaniu wody przepływowym podgrzewaczem wody. Na dole chcemy miec kominet typu koza z cegłą szamotową. Dom ma być dobrze ocieplony. Myslimy o rekuperatorze. Dom ocieplony: posadzka 20 cm styro, sciana zew 20 cm welny + 10 cm styro, dach 40 cm welny, okna trzyszybowe Ug=0,74, drzwi zew U=1,1. Więcej
W jednym z ostatnich (czerwcowym) numerze miesięcznika Ładny Dom znalazł się artykuł o tym, jak rodzina wybierała sobie pompę ciepła powietrze-woda do ogrzewania domu. Jeśli ktoś nie wie, co to za urządzenie, tutaj opisałem zasadę jego działania a tutaj bardzo ciekawą książkę o pompach ciepła.
Moim zdaniem, przykład omówiony w tym artykule równie dobrze (albo nawet lepiej) ilustrowałby wybór ogrzewania domu energią elektryczną, np. za pomocą pieców akumulacyjnych albo elektrycznego ogrzewania podłogowego. Więcej
Szczęśliwi są ci, którzy mają domek letniskowy i mogą spędzać w nim weekendy i urlopy. Często dla wydłużenia sezonu montują oni ogrzewanie, by jeszcze dłużej móc spędzać na świeżym powietrzu, co mnie wcale nie dziwi.
I dlatego czasem otrzymuję pytania takie, jak to poniższe.
Zastanawiam się, czy mógłby mi Pan doradzić w kwestii wyboru ogrzewania do domku letniskowego na wsi?
Domek obecni jest maleńki (ok. 45m²), ale planuję jego rozbudowę do ok. 90m² (parterowy). Domek ma charakter letniskowy, jednak chciałabym używać go również w zimie (zarówno w Święta jak i weekendy, narty biegowe
). Obecnie jest ogrzewany w zimne dni za pomocą małej kozy żeliwnej (ogromnie wydajnej). Planuję jego rozbudowę i ocieplenie i chciałabym zainstalować coś a’la centralne ogrzewanie, ale jak najtańszą metodą (bez dużych kosztów inwestycji i w miarę małych kosztów eksploatacji, z wykorzystaniem kozy która już jest i bez konieczności budowania dodatkowego pomieszczenia na kotłownię, komin, piec itp. – to już duże koszty). Mam też własne drewno, duże zasoby. Zastanawiam się nad doprowadzeniem do kozy rur DGP (przez nieużytkowe poddasze) do planowanych nowych dwóch sypialń i przedpokoju oraz kuchni. W dzień paliłoby się w kozie (nie jest to żadnym problemem, raczej przyjemnością - wiem co mówię, bo od dziecka mam do czynienia z ogrzewaniem wymagającym obsługi), a w nocy grzałyby grzejniki/konwektory (II taryfa). Więcej
Dziś kolejna wiadomość z cyklu odpowiedzi na pytania czytelników.
Jakiś czas temu pisałam do Pana w sprawie ogrzewania domu szkieletowego. Otóż zmieniła nam się nieco koncepcja. Zdecydowaliśmy się na budowę domu z keramzytobetonu. Dom będzie mały 100-metrowy z poddaszem uzytkowym. Firma budowlana, którą wybraliśmy oferuje również płytę fundamentowo – grzewczą, jednak ze względu na koszt jej instalacji (ok. 16000zł więcej niż płyta tylko fundamentowa, którą wybraliśmy) nie zdecydowaliśmy się na nią. Znajomi skorzystali jednak z tej oferty i obliczyli, że koszt roczny zużycia prądu dla tej płyty wyniósł 2500zł (też mały dom). Ale to nas jakoś też nie przekonało. Jako opcję ogrzewania wybraliśmy kominek z szamotem i rozprowadzeniem do pomieszczeń, jednak bez płaszcza wodnego oraz ogrzewanie elektryczne grzejnikami konwektorowymi.
Mamy jednak cały czas wątpliwości, czy dobrze robimy. Wszyscy dookoła nam odradzają prąd, twierdzą, że to nas wykończy finansowo. Poza tym czytam na Pana stronie, że kominek nie jest zbyt zdrowy i wymaga dużo pracy do ogrzania domu. Czytałam również o klimatyzatorze, że znacznie obniża on koszty energii. Jednak znów nie wiemy jaki jest koszt jego instalacji i jaki model trzeba by rozpatrywać. No i czy nie wystarczyłby jeden np w salonie, a w innych pomieszczeniach zostawić grzejniki. Mam jeszcze jedno pytanie. Jaka jest optymalna grubość wełny na strop oraz styropianu na ściany, tak, żeby dom był dobrze izolowany, a jednocześnie, żeby nie przesadzić i wyrzucić pieniądze w błoto? No i czy od ziemi też należy dać dodatkowe ocieplenie?
Uwaga autorki e-maila odnośnie wcześniejszej naszej korespondencji dotyczącej ogrzewania domu szkieletowego jest istotna z tego względu, że taki budynek zupełnie inaczej zachowuje się z punktu widzenia bezwładności cieplnej. Dlatego przy zmianie technologii budowy warto ponownie przemyśleć kwestię ogrzewania budynku. Więcej
Dzisiejszy wpis też zainspirowany jest wiadomością otrzymaną od czytelniczki. Niestety, mało optymistyczny…
Poniżej treść wiadomości, która dotarła do mnie za pośrednictwem poczty elektronicznej.
Zwracam się do Pana z prośbą o pomoc i życzliwość w zakresie ogrzewania mojego małego, upragnionego, własnego M-bo na ten moment przechodzę kryzys i jestem na skraju wyczerpania psychicznego… wiem brzmi to dramatycznie, ale mam problem i proszę o pomoc…
Jestem właścicielką małego 35m mieszkania w bloku, w starym budownictwie. jest to mieszkanie środkowe, drzwi i okna są wymienione, przeprowadziłam generalny remont. Długo zastanowiłam się na temat ogrzewania, no i w końcu idąc za przykładem sąsiadów w moim bloku zdecydowałam się na tradycyjne ogrzewanie CO. Piec 8kw zlokalizowany w kuchni oraz nowe kaloryfery, pompka ze sterownikiem. Na początku wszystko było ok, pierwszy raz solidnie zadymiłam mieszkanie, gdyż nie wiedziałam jak trzeba czyścić piec, potem okazało się, że za piecem są drzwiczki zapełnione sadzami, które trzeba czyścić. Dziś mam kolejny kryzys, bo chyba komin jest zapchany i dym wydostaje się na zewnątrz mieszkania z pieca (piec jest wyczyszczony i sadze też,więc jest tylko taka opcja). Jak Pan się domyśla moje piękne, wyremontowane mieszkanie jest zakurzone, zaczadzone, dobrze,że są kratki wentylacyjne, bo pewnie przypłaciłabym życiem to moje ogrzewane. [...] Nie chciałam zainstalować na początku ogrzewania elektrycznego, bo bałam się kosztów. [...] Dziś już wiem, że święty spokój nie ma ceny.
Proszę mi wskazać jakieś rozwiązanie, jest Pan fachowcem w tej dziedzinie. Poniosłam koszty związane z remontem i nie bardzo uśmiecha mi się robić kolejnego remontu – wyrzucać kaloryfery i robić coś nowego. Są to koszty!!! Znalazłam w internecie pana artykuł z pomysłem instalacji grzałek elektrycznych przy ogrzewaniu CO. Słyszałam też, że można zainstalować odpowiednie grzałki elektryczne w piecach CO. Bardzo proszę o fachową podpowiedź. Jak usprawnić moje ogrzewanie, bez ponoszenia dużych kosztów. Proszę mi podpowiedzieć jakie urządzenia zainstalować i jaki fachowiec by to zrobił, żeby odejść od dymu, czadu, kurzu, brudu i nieporządku w mieszkaniu. Ja w największym skrócie mam wszystkiego dość. Ten sezon grzewczy mnie wykończył psychicznie, a z resztą w naszym klimacie trzeba palić cały czas, a ja cały czas mam wyżej wymienione problemy. Z wyrazami szacunku i ufnością, że Pana pomysły mnie pocieszą… Więcej
Również i dziś odpowiem na łamach bloga na przesłane e-mailem przez jedną z czytelniczek pytanie. Jeśli i Tobie potrzebna jest pomoc przy wyborze optymalnego systemu ogrzewczego, skontaktuj się ze mną.
Pytanie dotyczy ogrzania domu za pomocą energii elektrycznej, wodnego ogrzewania podłogowego oraz okazjonalnie pieca wolno stojącego. Jak się okazuje, wszystkie te elementy można złączyć w całość w jednej instalacji. Oczywiście można to zrobić lepiej, lub gorzej — ja opiszę ten sposób, który wydaje mi się być najlepszym, bo pozwoli połączyć zalety obu źródeł ciepła i wyeliminować ich wady.
Mam prośbę, czy mógłby Pan mi doradzić jak najbardziej efektywnie dobrać instalację c.o. do domu 145 m2. + garaż dwustanowiskowy (nie w bryle domu, stykający się jedną ścianą – wymóg W.Z.
Dom ma być przerobiony z projektu gotowego na energooszczędny. W najbliższym czasie raczej nie będzie możliwości podłączenia się do sieci gazowej.
Na dzień dzisiejszy zdecydowałam o:
- Ocieplenie:
- ściany styropian 20 cm
- podłoga styropian 20 cm
- dach wełna 30 cm
- okna energooszczędne Uw – 1,1 w/m2 + rolety (duże przeszklenia
- południe i zachód, małe północ lub wcale.
- Dbałość o mostki termiczne (jak się da przypilnować ekipę)
- Rekuperator + GWC
- Kolektory do wspomagania c.w.u., trochę niekorzystnie odchylone od południa – 60 stopni (tylko tam nie ma drzew)
- Dodatkowo kominek Jøtul I 350 FL – okazjonalnie (doprowadzenie powierza z zewnątrz).
Zdecydowałam się na ogrzewanie prądem, najlepiej wodne. Piece akumulacyjne odpadają ze względu gabarytów i wydzielanego dużego pola elektromagnetycznego.
No właśnie tylko jak to zrobić, żeby nie płacić zbyt dużych rachunków za prąd. Czy jest sens zainstalować duży zbiornik buforowy grzany piecem np. Kospel w II taryfie a następnie rozprowadzić w ogrzewaniu podłogowym? Więcej
Najnowsze komentarze