Infrapanele – czy rzeczywiście oszczędne?

Niecałe 2 tygodnie temu opublikowałem tu wpis z odpowiedzią na pytanie czytelniczki, jakie wybrać ogrzewanie elektryczne. Dziś w kolejce do moderacji pojawił się pierwszy komentarz, którego tematem były infrapanele, czyli jeden ze sposobów elektrycznego ogrzewania. Komentarz został przechwycony przez filtr antyspamowy.

Filtr nie zna się na ogrzewaniu, ale chyba całkiem słusznie stwierdził, że ten komentarz to spam i wcale niekoniecznie jest uczciwy i zgodny z prawdą. Mimo, że nie zdecydowałem się go opublikować na blogu pod tamtym artykułem, zacytuję go tutaj. Niżej w treści wpisu dowiecie się dlaczego.

Komentarz podpisany był imieniem Anka, choć wątpię, by rzeczywiście napisała go jakaś Ania… 😉

To ja bym w takim przypadku proponowala nic inego jak  panele na podczerwień, jeżeli sie zatanawiacie nad elektrycznym  . Podejrzewam, że pewnie nawet nie wiecie co to wiec przesyłam kilka informacji o tym www.infrapanel.pl zdecydowanie oszczędniejsze niż proponowane przez Was 🙂

Gołym okiem widać, że komentarz napisany był bez przeczytania wpisu, pod którym miał się pojawić. Ja bowiem wspominałem o dwóch najtańszych sposobach na wytwarzanie ciepła z użyciem energii elektrycznej, jakimi są odpowiednio:

Żadne inne elektryczne źródła ciepła nie mają szans wytworzyć ciepła taniej, niż pompa ciepła (dająca z 1 kWh prądu 3-4 kWh ciepła) albo piec akumulacyjny, który używa taniej energii elektrycznej kupionej w nocnej strefie taryfowej.

Infrapanele, czyli panele na podczerwień, też tego nie zrobią.

Ale po lekturze strony, do której skierował mnie ten spam komentarz nie mam już żadnych wątpliwości, że jej autorzy niekoniecznie uczciwie opisują zalety i wady oferowanego przez siebie produktu.

Ja oczywiście w pierwszej kolejności zajrzałem na stronę opisującą rzekome oszczędności. Znalazłem tam szereg ciekawostek, których nie sposób tutaj nie skomentować.

Zacznijmy od drugiego zdania:

Ponieważ panele na podczerwień nie nagrzewają powietrza zapotrzebowanie na moc cieplną zmniejsza się o połowę a co za tym idzie rachunek za ogrzewanie będzie dużo niższy.

Na początku jest fakt — ogrzewanie na podczerwień ogrzewa człowieka niemal bezpośrednio. Przekazują one ciepło głównie na drodze promieniowania podczerwonego. Abyśmy odczuwali komfort cieplny nie musimy przebywać w ciepłym (nagrzanym do temperatury 20°C) pokoju, wystarczy, że staniemy obok kominka, albo obok panelu na podczerwień.

Ale stwierdzenie, że moc ogrzewania zmniejsza się w związku z tym o połowę, jest już daleko idącym nadużyciem. Oznaczałoby to, że straty ciepła z budynku również zmniejszają się o połowę. A to w budynku możliwe jest tylko w jednym przypadku — gdy różnica temperatur między wnętrzem budynku a zewnętrzem zmniejszy się o połowę.

Czyli — jeśli dom ma straty ciepła X przy temperaturze zewnętrznej -20°C i wewnętrznej +20°C, to straty X/2 będą mieć miejsce wtedy, gdy w domu będzie 0°C (pomijając fakt, że część ciepła tracimy do gruntu, który przez całą zimę jest znacznie cieplejszy). Powodzenia w mieszkaniu w takim budynku.

Kolejne strony artykułu: [ 1 ] [ 2 ]

Opublikował 10.05.2015 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami , ,

160 komentarzy do artykułu “Infrapanele – czy rzeczywiście oszczędne?”

  1. @Olo: w dalszym ciągu nie daję rady tego ściągnąć. Klikam „free user (…) slow download” i tylko strona mi się przeładowuje. 🙁

  2. Może teraz będzie działać.
    http://www.uploadable.ch/file/k6JmwMVS9a4G/forschungsbericht_en.pdf

  3. @Olo: udało mi się ściągnąć i przejrzeć opracowanie, ale wyniki uważam za, delikatnie mówiąc, wątpliwe.

    Nie jestem w stanie uwierzyć w to, że ogrzewanie na podczerwień wymaga zużycia 3× mniej energii, niż centralne ogrzewanie gazowe. Osobiście tak dużą rozbieżność przypisałbym jakimś dużym błędom na poziomie wyboru metodyki przeprowadzenia tego eksperymentu.

    Zresztą w ogóle zagadnienie porównywania w praktyce dwóch źródeł ciepła jest trudne. Żeby to się dało zrobić porządnie, trzeba byłoby zbudować obok siebie dwa identyczne domy, posadzić w nich dwie identyczne rodziny, o identycznych nawykach i upodobaniach. Wystarczy różnica w odczuwaniu komfortu cieplnego, by wyniki były mocno rozjechane.

  4. Jestem podobnego zdania, szczególnie sprawność instalacji gazowej jest bardzo wysoka. Jedyny zysk pomijając kwestię wentylacji, to obecność w pomieszczeniu i w miarę inteligentne sterowanie temperaturą, co można rozwiązać odpowiednimi termostatami. To chyba nie jest ujęcie w opracowaniu, ale muszę się upewnić.

  5. To ja mam takie pytanie ogrzanie mieszkania 47 metrow blok ocieplony, okna nowe,2 pietro…..lepiej wziasc do takiego mieszkania panele czy te piece akumulacyjne???? cena bedzie podobna????obecnie to tam sa 2 piece ijak w 2 napale w mrozy to sie nawet za goraco robi a koszt to tak z 2.5 tony wegla to jakies 1750zl bo tona u nas 700 zl ale łazenie na 2 pietro z weglem i sie babranie…z drugiej strony zeby tez utrzymac 20st i za to z 1750 na 5000 sie przerzucic to chyba wole wegiel nosic….. no i chyba przesada jest przyrownywac farelke do panela czy takiego pieca akumulacyjnego z dynamicznym rozladowaniem czy jak tam sie to zwie;-)…….

  6. @Mario: nie ma opcji, żeby zastosowanie ogrzewania elektrycznego w miejsce ogrzewania na węgiel nie podniosło kosztów przynajmniej dwukrotnie.

    A jeśli chodzi o elektryczne źródła ciepła, to piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem przy dwutaryfowym (dwustrefowym) liczniku energii elektrycznej na pewno ogrzewać dom będą taniej, niż infrapanele.

  7. Mogę się podzielić informacjami nt. mojego domu 320 m2 (280 m2 ogrzewanej i 100% podłogowego) i eksploatacji
    – systemu pompy ciepła gruntowej ziemia – woda
    – systemu pieca gazowego konwekcyjnego
    Kosztowo na instalacji pompy ciepła popłynąłem 22 tys. zł. 18 lat temu i rachunki roczne na poziomie 4-5 tys. zł rocznie (hałas w domu + permanentne problemy serwisowe).
    Po zalaniu sąsiadów i swojego podwórka w zimie przeszedłem na piec gazowy konwekcyjny z zamkniętą komorą spalania. Cena inwestycji 6 tys. zł 12 lat temu i roczne koszty ogrzewania 4-5 tys. zł. Za 2015 – 5400.
    Wniosek tylko gaz, jak ktoś chce mieć ogrzewanie komfortowe!
    Alternatywnie ogrzewanie niekomfortowe – węgiel drewno.
    Opłata roczna za ogrzewanie panelami mieszkania 50 m. 6 tys. zł, to ewidentna porażka ekonomiczna.

  8. Witam jestem po 2 dniowym maratonie poszukiwań prawdziwych informacji o panelach. Szukam teraz sposobu na ogrzanie budynku parterowego. Nigdzie nie znalazłem konkretnych obliczeń na referencyjnych danych, także przeliczyłem sam.
    Założenia :
    Budynek parterowka 80 m. Ocieplony 15 cm styropianu. Temperatura na zewnątrz -10C.
    Straty:
    Ściany 800 W
    Okna 540 W
    Dach 516 W
    Podłoga 600W
    Łącznie wg obliczeń 2500W
    Łącznie wg standardowego wzoru 40W/m kwadratowy =40Wx80m=3120 W
    Koszt energii elektrycznej 1kw=0,6 PLN
    Koszt Balansu cieplnego (dostarczamy stałe 3KW aby utrzymać temperature) prąd=1296pln

    Sytuacja węgla :
    Węgiel-moc dostarczana= 26kw/kg
    Sprawność kotła 50%
    Koszt kg węgla =0,9Pln
    13 kw =0,9. PLN
    Koszt węgiel 1 kw = 0,07 płn
    Balans cieplny w przypadku węgla (dostarczamy stałe 3KW aby utrzymać temperature)=151 PLN
    Takze całkowicie nie rozumiem jak to rozwiazanie może być ekonomiczne, chyba, ze jest tu jakaś odrobina magii. Oczywiście te 1300 PLN miesięcznie to skrajny przypadek temperatury -10c przez cały miesiąc.
    Jeśli gdzieś popełniłem błąd proszę o informacje, ponieważ chciałbym pominąć piec i opał w moim nowym domu, ale niestety nie widzę podstaw.

  9. @Rafał: pomijając mieszanie kW z kWh, błąd jest w wartości opałowej węgla. Przyjął Pan 26 kw/kg (zapewne chodziło o kWh/kg), podczas gdy tak naprawdę wartość opałowa wynosi ok. 4 kWh/kg. W dalszym ciągu jednak nie ma podstaw, by zakładać, że zamiana ogrzewania węglowego na elektryczne z pomocą paneli na podczerwień przyniesie jakiekolwiek oszczędności wyrażone w złotówkach.

  10. Dziękuje za odpowiedz , ale naprawdę zależy mi na zrozumieniu różnicy kosztów aby podjąć decyzje.
    Fakt, w przypadku ceny prądu jest błąd(kW zamiast kWh).
    Ale z obliczeniami węgla coś mi nie pasuje( coś pokręciłem) Znalazłem wartość opałowa węgla, który dziś kupuje, to 26000kJ/kg. Załóżmy ze przy 50%sprawnosci to 13 000 kJ/kg . Tu ma Pan racje 13 000kJ /kg=3.61 kWh/kg. Czyli koszt kWh= 0,207PLN
    Jeszcze raz, przy warunkach z poprzedniej informacji :
    1.potrzebujemy 3000W(j/s) aby utrzymać temperaturę na stałym poziomie.
    2.potrzebujemy dostarczać 3000W ciągle, czyli 3kWh x 24h x 30 dni x 0,6Pln=1296 PLN
    3. W przypadku pieca potrzebujemy dostarczać tak samo 3000W ciagle, czyli 3kWh x 24h x 30 dni =447 PLN
    4. Czyli podsumowując porównanie nie wyglada tak źle, ale jeśli pominiemy inne źrodła ciepła w domu realnie muszę zapłacić okolo 850 PLN więcej miesięcznie .

    Może jestem trochę za bardzo dociekliwy, ale naprawdę kusi mni perspektywa braku kotłowni i chciałbym, aby to rozwiazanie działało, ponieważ jest bardzo wygodne, ale pod względem finansowym nie działa .

  11. I jesze jeden punkt, który udało mi sie wyczytać : komfort cieplny jest osiągalny dwa stopnie niżej czyli przy warunkach założonych powyżej( -10C ) :
    1. Przy delta T=30C(temperatura wewnątrz 20C)potrzebujemy 3000W=1296 PLN miesięcznie
    2. Przy delta T=28C(temperatura wewnątrz 18C) potrzebujemy 2800W=1209 PLN miesięcznie
    Ale mimo wszystko czytam na forach , ze ludzie grzeją panelami ten budynek z kosztami miesięcznymi 400-500PLN . Niczego nie rozumiem.

  12. Ja też za bardzo tego nie rozumiem. Widzę tylko dwa możliwe wytłumaczenia: albo ludzie się mylą (np. przypisując panelom zużycie mniejsze, niż rzeczywiście), albo po prostu wprowadzają innych w błąd.

  13. Tu znalazłem dom o podobnym metrażu i izolacji :
    https://www.enerbau.pl/koszt-ogrzewania-domu/budy-zaklasztorne-84-m2
    widzę ze pobór prądu to miesięcznie 500 kWh.
    Czyli dostarczamy 0,69 kw na godzinę . Idąc tym tropem telewizor+dwie żarówki powinny ogrzać ten dom.
    Nie chce krytykować, bo lubię nowinki i uważam to ogrzewanie za super pomysł, ale mam wrażenie ze nigdzie nie ma jasnych danych wejściowych do kalkulacji.
    Z chęcią zdecyduje sie na to rozwiazanie jeśli ktoś mógłby zagwarantować max zużycie 900 kWh w warunkach polskiej zimy(załóżmy ciagle -5c), ale watpię czy to możliwe .

  14. Pytanie tylko, ile w tym domu idzie drewna do kominka…

  15. Pisałem już jakiś czas temu ale mój komentarz nie był opublikowany. Nie będę się rozpisywał jak poprzednio, ale w skrócie:
    Mam mieszkanie, kawalerkę którą wynajmuję o powierzchni ok 18m2. jest to pokój z aneksem kuchennym i mała łazienka. Budynek jest ocieplony styropianem 15 cm i strop wełną mineralną, też bodajże 15 cm. Mam jeden panel 900W w pokoju i jeden w łazience 300W. W mieszkaniu jest podlicznik energii elektrycznej, więc mam dokładne miesięczne rozliczenia. Łącznie przez miesiąc prądu łącznie z wszystkimi urządzeniami (oświetlenie, lodówka, pralka, laptop) wynoszą dla porównania w tym roku – październik – 176 zł, listopad – 239 zł, grudzień – 248 zł. W tamtym roku było podobnie ale nie mam już wyliczeń. Odliczając 50 zł na zużycie energii na te pozostałe urządzenia prądożerne, wychodzi że za same panele płacę ok 200 zł. Uważam że mając mieszkanie ok 50 m2 za ogrzewanie nie wyszły by większe jak 500 zł. Czy to dużo? Nie wiem. To jak by nie było ogrzewanie prądem, które samo w sobie jest kosztowne, ale jest oszczędniejsze niż tradycyjne grzejniki elektryczne. Robiłem w tamtym roku test. nastawiłem panele na dokładnie na jedną dobę i temperaturę 20 st. (na zewnątrz było ok 0 st) Przez tę dobę zużyło mi energii za łącznie 5,80 zł. Następną dobę grzałem piecykiem konwektorowym. ustawiłem go tak aby przy 20 stopniach się wyłączał. Po dobie zużyło prądu za prawie 11 zł. Wychodzi na to że prądu zużyło się ok dwukrotnie mniej. Nie jest prawdą jak czytałem gdzieś że koszty to 3 zł dziennie, bo to nierealne, chyba że pomieszczenie ma 10m2 i ocieplone styropianem 25 cm, to wtedy się zgodzę 🙂
    Ja sobie taki sposób ogrzewania chwalę. Każdy panel ma oddzielny sterownik i mogę co do godziny ustawić kiedy ma się włączyć i nagrzać pomieszczenie do danej temperatury.

  16. @Mariusz: musiał gdzieś ten komentarz trafić do spamu. 🙁

  17. @Mariusz
    Dzięki za informacje . Cieżko znaleźć praktyczne dane poza materiałami marketingowymi na innych forach.
    Pozytywny jest fakt , że Pana pomiary po części pokrywają sie z moimi czysto teoretycznymi obliczeniami. Sa oparte na wielu przypuszczeniach i zaokrągleniach. Służą tylko do porównania i zrozumienia proporcji.
    Podsumowaniem może być:
    1. Ten sposób ogrzewania elektrycznego jest tańszy od konwekcyjnego
    2. W koszcie ogrzewania metra podany przez producentów brakuje informacji o temperaturze otoczenia i założeniach, ale oczywiście wszystko można powiązać z budynkiem . Na bazie pana pomiarów i teorii wyglada to na koszt miesięczny na metr, powiązany z temperatura na zewnątrz, na poziomie 5PLN przy 10C, 10PLN przy około 0C i około 14 PLN przy -10C . Może wartość w katalogach odpowiada jakiejś średniej temperaturze z sześciu miesięcy w Polsce , nie wiem.
    Jeszcze raz dzięki za pomoc w zrozumieniu tematu.
    Jest to nadal ciekawe i wygodne rozwiazanie, ale muszę sprawdzić czy mnie na nie stac. Może w powiązaniu z kominkiem…

  18. @Rafał: z całą pewnością ogrzewanie panelami na podczerwień jest tańsze, bo bardziej efektywne od grzejników elektrycznych. A więc pozwoli na osiągnięcie pewnych oszczędności.

  19. Troche brakuje mi jasnej analizy paneli i punktu odniesienia. Tymczasowo rozumiem z materiałów marketingowych, ze sa ekonomiczne , ale nie wiem w jakich warunkach i w odniesieniu do czego(teraz mogę założyć, ze w odniesieniu do elektrycznych grzejników konwekcyjnych, ale sa daleko od węgla, pelet , czy drewna)
    Porównanie, jak poniżej ,z panelami bardzo by pomogło, (czy wiecie może czy takie porównanie istnieje?), ale raczej nie jesteśmy w stanie przeskoczyć sprawności 100% i zawsze będziemy uzależnieni od kosztu prądu :
    http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/ceny-ciepla-paliw-energii-2014/

  20. Chyba największe straty przy ogrzewaniu konwencjonalnym są przez ponadnormatywną wentylację, ponieważ niezwykle trudno jest prawidłowo ją ustawić (o ile w ogóle można). Grzejnik konwektorowy znajduje się także zwykle przy oknie i ogrzewa zimne powietrze, które dość szybko trafia do kratek wentylacyjnych. Ogrzewa też powietrze przy oknach, które mają zwykle wyższy współczynnik przewodzenia niż ściany, więc zanim powietrze ogrzeje pomieszczenie, sporo ciepła się traci.
    Możliwe, że połączenie czynników takich jak mniejsze straty przez wentylację i wokół okien, sensowniejsza dystrybucja temperatury na dane pomieszczenia, inne odczucia termiczne użytkownika i ew. sprawność spalania pieca dadzą faktycznie różnicę w cenie 3x w stosunku do gazu (zasadniczo różnica w cenie kWh gaz-prąd to chyba ok. 3x). Jednak jeżeli kolega wyżej podaje, że różnica jest 2x w stosunku do ogrzewania konwektorowego prądem to jeszcze sporo brakuje.

  21. „…dadzą faktycznie różnicę w cenie 3x w stosunku do gazu” – miałem na myśli dadzą cenę podobną do ogrzewania gazem. Przepraszam za błąd.

  22. Witam wszystkich.Na wstępie chciałbym przedstawić fakty wszystkim teoretykom oraz mieszkańcom bloków o różnicach pomiędzy ogrzewaniem mieszkania a domu jednorodzinnego.Otóż w mieszkaniu jesteś ogrzany z każdej strony, jak ty nie grzejesz to grzeje sąsiad – ściany są relatywnie ciepłe więc potrzebujesz mniej żródła ciepła do ogrzania.W domu grzejesz tylko ty.Kolejna sprawa to izolacja budynku.Nie zapominajmy że styropian powoduje zmniejszenie strat cieplnych upływających z budynku ale NIE GRZEJE !!, jeżeli nie ma żródła ciepła w środku budynku to po pewnym czasie mróz wejdzie do środka.(postaw butelke z wodą w pojemniku w całości ze styropianu na mrozie i przyjdz za 3 dni – woda będzie zamarznięta) to tak na marginesie bo niektórym się wydaje że styropian grzeje :).Ok to teraz o FIKCJI paneli i ich mocy 3 x większej od ilości pobranego prądu.Otóż całkowicie sie zgadzam z p.Lisem – moc grzewcza potrzebna do ogrzania domu jest wyrażona w KW i ile jest potrzebne jej wynika z wyliczenia 100W/m2 mniej więcej gdyż ważne są czynniki panujące na zewnątrz.
    Mieszkam w domu o pow 160 m2 i potrzebuje ok 16 KW ciepła na 24 godz na dobe non stop dla zapewnienia komfortu cieplnego. Sprawa jest prosta jeżeli wyłączam ogrzewanie temperatura spada w mrozie szybciej, w plusie wolniej.
    Posiadam 3 systemy grzewcze – kocioł gazowy kondensacyjny 24 KW, kocioł węglowy 17 KW oba na podłogówce i kominek z nadmuchem 16KW.każdy z systemów jeżeli pracuje to na mocy co najmniej 14 KW i nie ma innej opcji dla utrzymania temp ok 22 stC. Jest to odpowiednik 7 farelek 2KW/h, choć z doświadczenia wiem że te farelki nie nagrzeją mi domu w mrozie do temp 22 st.( 10 pomieszczeń) Więc jak słyszę o panelach 600 – 1200 w to logicznie musiałbym i tak mieć ich tyle aby dały łącznie 16 KW mocy na godzinę.Możemy trochę zejść np obniżając temp w nocy ale to poskutkuje nadrobieniem tych KW w dzień w momencie rozruchu – matematyki nie oszukasz.Kolejna sprawa do strefa ciepła znajdująca się tylko w obrębie promiennika. Co to za komfort jak nad głową masz promiennik i czujesz sie dobrze a obok pójdziesz i czujesz powiew zimnego powietrza.To analogicznie miej w domu 10 stC i wsadź na głowe mikrofale to też będzie ci ciepło :)Ostatnia sprawa to moc grzewcza promiennika – jest również mocą poboru prądu – to logiczne natomiast odczucie komfortu jest inne – oszukane.Więc potrzebuje 16 KW/h ciepła to zużywam 16 KW prądu – NA GODZINĘ – x 24h x 31 dni – to NIE BAGATELA !!!Jeśli ktoś ma jakieś pytania odnośnie systemów lub kosztów to chętnie się podziele info. Pozdrawiam wszystkich pragnących ogrzewać za darmo 🙂

  23. Właśnie testuję panel o mocy 900 kW w pomieszczeniu gospodarczym – pow. 16 m2.
    Nie daje rady, nagrzał do 12stC i koniec jego możliwości. Jestem niezadowolona.
    A dokupić kolejne to chyba wyjdzie podobnie jak zwykłe olejaki.

  24. Ja też mam podobną powierzchnię i panel 900W. U mnie nagrzanie z wyziebionego pomieszczenia, do 20 stopni trwało z trzy dni. Ponoć to na początku normalne, tzn pierwsze włączenie i próba nagrzania trwa dłużej, potem już nagrzewa się szybko. Jeśli grzałaś krótko np. przez noc, to zostaw włączony jeszcze do jutra i sprawdź wtedy.

  25. Witam
    A więc używam infrarotpanele 1100 W na 20 metrach od ponad roku.
    Co mogę powiedzieć-jest przyjemne ciepło inne niż centralne, gdyż centralne ogrzewa powietrze a infrarot wszystko oprócz powietrza czyli ściany, ludzi, meble no
    i zapomnijcie o grzybie ale ogromną wadą tego ogrzewania jest,że nie jest oszczędne.
    Wszyscy piszą oszczędne, nie wieżcie, zużyłam w tym roku 200 kwh więcej niż na grzejniku olejowym a zima nie była zimna.
    Używam płyty z termostatem, czyli się nagrzewają ściany do takiej temperatury jak ja sobie ustawie.Jak grzeje płyta jest bardzo gorąca.
    A więc to brednie , że to nowoczesne ogrzewanie jest oszczędne ale zaletą jest sposób ogrzewania.
    To tyle w tym temacie
    Pozdrawiam
    Ela

  26. Witam. Po tych wszystkich za i przeciw mam już totalny mętlik w głowie 🙁 Planuję postawić dom w technologii szkieletowej ocieplony 20 cm wełny – ściany 25 cm grubości. Jakie zaproponujecie najtańsze ogrzewanie? Właściciel firmy która stawia te domy proponuje właśnie promienniki ale nie wiem czy nie ze względu na prostotę w montażu bo nad wykonaniem całej instalacji np. gazowej trochę schodzi a u nich liczy się czas montażu domu.. Tak po prawdzie jak policzyłem inwestycję w te niezbyt tanie grzejniki to koszt inwestycji wyjdzie nie wiele mniejszy od instalacji gazowej ! A ciekaw jestem jak później z rachunkami..

  27. Zapomniałem napisać że dom około 90 m2 i będę chciał zrobić piwnicę przynajmniej częściowo ogrzewaną.

  28. @Paweł S.: najtańsze pod jakim względem? Zakupu? To najtańsze będą elektryczne grzejniki. Tanie i szybkie w montażu.

    W eksploatacji? To albo pompa ciepła z ogrzewaniem podłogowym (ze 3x taniej, niż promienniki), albo kocioł na wungiel i grzejniki (jeszcze taniej, ale brudno).

  29. Mieszkam od roku w szkielecie kanadyjskim. 20cm wełny w szkielecie i 15cm na elewacji. Ogrzewam grzejnikami elektrycznymi z castoramy. 260 zł kosztowało mnie grzanie w styczniu, tyle samo w lutym, marzec 160.

    Z ogrzewaniem szkieletu jest tak, że najlepiej dać dużo izolacji 😉

  30. Marek. Rozumiem że dom o podobnym metrażu..? Mnie wykonawca zapewnia że 20 cm wełny w ścianie to juz baardzo dobrze i nie trzeba ocieplać elewacji – wykonuje zamiast elewacji na zewnątrz boazerię choć może zostawić płytę OSB pod ocieplenie.
    Panie LIS, nie boje się brudu od węgla bo do tej pory cały czas mam ogrzewanie węglowe ze zwykłym starym piecem, ale koszty ogrzewania na poziomie pana Marka są bardzo zadowalające, muszę doczytać o pompie ciepła, ale przypuszczam że inwestycja to kosmos finansowy…

  31. @Paweł: 20 cm wełny w ścianie to dobrze, a nie baardzo dobrze. To wyjdzie pewnie trochę lepiej, niż minimum wyznaczone przepisami, ale do wyniku baardzo dobrego jeszcze trochę brakuje.

    Tu nie chodzi tylko o to, czy się Pan brudu od węgla boi. Ogrzewanie na węgiel to pomieszczenie kotłowni, którego się na nic innego wykorzystać nie da (bo jest tam brudno). To kilka dodatkowych metrów kwadratowych domu, które trzeba wybudować i wykończyć, zamontować tam komin, kanał wentylacyjny, zrobić nawiew powietrza w ścianie. To wszystko są koszty. Jak się patrzy tylko na koszt kotła w odniesieniu do kosztu pompy, to może się wydawać, że pompa ciepła to kosmos finansowy. Ale koszt zakupu kotła to tylko ułamek kosztu inwestycyjnego w ogrzewanie na paliwo stałe. Już samej instalacji grzewczej nie liczę — ona przecież w obydwu przypadkach będzie występować.

  32. 20cm to standard, dość marny. U mnie 20cm to szerokość szkieletu (38x200mm), do tego mam na elewacji 15cm wełny – jeśli chcesz mieć boazerię, będzie kombinowanie przy takiej grubości wełny na elewacji. Mój współczynnik U=0,13, spełnia nawet przyszłe normy i sprawia, że mogłem zapomnieć o kotłowni, kominie, miejscu na węgiel, instalacji. Dzięki temu zaoszczędziłem jakieś 35-45 tysięcy. Na dodatkową wełnę wydałem jakieś 15 tysi, roboty nie liczę, bo kołkowałem sam. Do tego trzebaby doliczyć koszt coroczny węgla (tylko to miałem u siebie możliwe za normalną kasę) pewnie jakieś dwie tony, czyli 1,8 tysiąca. Do tego czas na zniesienie tego, zrobienie podjazdu dla ciężarówki albo noszenie 40m od drogi. To jeśli nawet zapłacę za sezon 3 tysie, to mam spokojnie jakieś 20 lat lub więcej grzania prądem. A po takim czasie i tak pewnie musiałbym piec wymienić.

    Pytałem kolegę od infrapaneli i od folii, wychodzi, że musiałbym wyłożyć ze 30 tysi na podłogówkę w całym domu, bo tylko wtedy to ma sens. Czyli nie opłaca mi się. Szkielet energooszczędny jest stworzony do grzejników po 49 zł. 🙂

  33. a ja grzeję gazem 200 m2 do 23 stopni a 100 m2 do 16 w piwnicach i za caly rok płacę 3200 – 3500 .Sytem zbudowałem za 30 tysi z kotłownią i posadzkami grzewczymi .dom mam z porothermu 30 plus 10cm styrku i 25cm wełny w dachu .
    piętro grzejniki parter podłogówka piwnice grzejniki .

    kocioł buderus dopasowany a nie przewymiarowany i to cały sekret .
    pozdrawiam

    mike

  34. dodam jeszcze ,że juz zlecałem regeneracje pompy zajechanej prze żle wykonany system grzewczy . Koszt takiej zabawy po 5 latach urzytkowania to prawie 11000zł

    pompy sa dobre jak sa tanie . Jak bede zarabiał jak niemiec czy holender to tez będe miał pompę którą kupię tam taniej niż w polsce bo wiadomo jest ,że żaden kowalski nie pojedzie do niemiec po pompę bo nie gadaty jest i tyle . Ja płacić jak niemcy nie zamierzam bo żyję w kraju wielokritnie biedniejszym .
    pompa z cop 4,25 w holandi to na nasze jakieś 20 tysi przy zarobkach 8 tysi miesięcznie TO BOLI NAJBARDZIEJ ,ŻE ZNOWU ZAPŁACIMY ZA KOMFORT PAŃSTW WYSOKOROZWINIĘTYCH BO ONI Z CEN NIE ZEJDA JAK POLACY NA WSZYSTKIM ROBIĄ RABATY a potem narzekają żeśmy biedni . oj ciężki narodzik .

  35. Panie Marku, zdecydowałem się iść Pana tropem 🙂 Z tym że będę stawiał szkielet około 90 m2 i pod nim wymuruję i ytonga pomieszczenia gospodarcze co da dodatkowe 45 m2. Wszystko myślę ogrzewać elektrycznie z grzejników zwykłych konwektorowych dlatego dach będzie zawierał 25 cm wełny, szkielet drewniany 15 cm wełny i docieplę na zewnątrz dodatkowo 15 cm wełny. Ściany z Ytonga myślę natomiast ocieplić styropianem grafitowym 15 cm i posadzić całość na płycie fundamentowej oczywiście docieplonej od spodu XPS 15 cm. Do tego rekuperacja.. Myślę że dom pasywny to nie będzie ale koszt ogrzewania elektrycznego powinien być znośny, jak nie przekroczę 200 zł/mc to będę zadowolony. Dodam że do ogrzewania ciepłej wody skłaniam się ku pompie powietrze-woda.. Ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie na ten temat, czy wystarczy tyle ocieplenia czy dołożyć….?

  36. No może 200 zł. trochę przesadziłem:) Ale w dolnych pomieszczeniach myślę utrzymywać temperaturę na poziomie 17-19 stopni. Jedynie w pralni cieplej i może jakaś salka kinowa 🙂 Miałem ogrzewać gazem ale w sąsiedztwie jak zacząłem pytać to się okazało że drogi jest sam przesył gazu, jeśli dodać koszt instalacji to się nie kalkuluje zupełnie..

  37. Jeśli chodzi o szkielet, to jeśli będzie parterówka, może się dać. Co do piwnic z ytonga: będą w ziemi więc chyba raczej należałoby je zrobić z betonu. Ale na murowaniu się nie znam. Natomiast co do grzania tych murów to raczej nie ma szans na takie rachunki. Bo najpierw trzeba zagrzać mury. A one potrafią wessać wiele.

  38. Tak, tylko że teren mam ze spadkiem na całej długości domu około 80 cm i pomieszczenia wybudowane z ytonga będą zagłębione z jednej strony około 1 metr a z drugie strony domu wyjdzie prawie równo z ziemią więc to nie będzie piwnica, ponadto część ściany która będzie pod ziemią myślę ocieplić wodoszczelnym styropianem i wokół domu zrobić odprowadzenie wody, choć teren jest suchy. Myślę że jak mury się zagrzeją i będzie dobre ocieplenie to zostaje tylko kwestia podtrzymania temperatury i rachunki nie powinny być wysokie…

  39. Witam
    Przyglądam się całej dyskusji, wstępnie byłem bardzo za panelami, ale teraz to nie do końca wiem co zainstalować.
    Moje mieszkanie to dom wielorodzinny, kształt kwadrat ok 7,5 m x 9 m, wewnątrz jest klatka schodowa która prowadzi do 3 mieszkań.
    Dom ocieplony, mieszkanie znajduję się na 1 piętrze. Od dołu (parter) jest ogrzewane piecem węglowym, od góry (2 piętro) piec gazowy ( dwufunkcyjny)
    Na moim pietrze nie ma żadnego ogrzewania, nikt tam nie mieszka wciągu okresu zimowego, a temperatura w zimie utrzymuje się na poziomie ok 8 st.
    Rozkład mieszkania
    Duży pokój 21 m2
    Mały pokój 11 m2
    Kuchnia 11 m2
    Łazienka 3m2
    Korytarz 2 m2
    Wysokość 2,9 m
    Całość to 50 m2
    Z obliczeń ze strony z panelami wyszło, że potrzebuję paneli o mocy ok 5,8 kW. koszt 8 tys. za panele + jakieś sterowniki czy termostaty.
    Łazienka posiada boiler ale danych nie pamiętam.
    Myślę też o zainstalowaniu paneli fotowoltaicznych na dachu ale jestem na razie w fazie poszukiwania informacji.
    Proszę o podpowiedzi
    Pozdrawiam
    Paweł

  40. @Paweł: ale jakich podpowiedzi Pan oczekuje?

    Proszę po prostu nie instalować tych paneli grzewczych i tyle.

  41. W takim razie co będzię najlepszym rozwiązaniem ? Co Pan proponuje?

  42. @Paweł: najlepszym rozwiązaniem będzie zatrudnienie niezależnego fachowca, który nie ma prowizji od sprzedanych kotłów, pomp ciepła, czy grzejników. Niech policzy co ma sens ekonomiczny przy ustalonych wspólnie z Panem założeniach.

  43. Dziękuję za podpowiedź. Czy zna Pan kogoś godnego polecenia w okolicach trójmiasta ? I jakie jest Pana zdanie na temat ogniw fotowolaticznych ?

  44. @Paweł: niestety, kompletnie nie znam rynku w tamtej okolicy.

    A co do ogniw fotowoltaicznych mam mieszane uczucia — z jednej strony sam bym sobie je na domu zamontował (gdybym nie mieszkał w bloku), a z drugiej strony uważam, że są dużo za drogie i bez państwowego wsparcia (które mi się nie podoba) ekonomicznego sensu za bardzo nie mają.

  45. Dziękuję za pomoc, napiszę na co się zdecydowałem gdy już będzie po wszystkim
    Pozdrawiam

  46. W moim przypadku ogrzewanie podczerwienią się sprawdziło. Nie mogę złego słowa powiedzieć na tę metodę (oprócz kosztów montażu). Zacznę od tego, że posiadam bardzo duży dom. gdybym miał tradycyjne centralne ogrzewanie, to bym musiał kupić na zimę kilka ton węgla i mnóstwo drewna na rozpałkę. Wyniosłoby mnie to ponad dwóch tysięcy złotych. Od kiedy mam ogrzewanie podczerwienią, to nie muszę kupować nic. Płacę tylko rachunki za prąd, które nie są tak duże. Ogromną zaletą jest komfort w użytkowaniu. Grzejniki panelowe na podczerwień rozprowadzają ciepło równomiernie. Oznacza to, że w różnych miejscach pomieszczeń panuje taka sama temperatura. Od kiedy posiadam taką instalację astma przestała dokuczać mojej żonie. jak widać, warto jest inwestować w ogrzewanie na podczerwień.

  47. @Damian: tak tak, sprawdziło się, a zupełnym przypadkiem podkleił Pan adres strony firmy zajmującej się montażem takich instalacji. Sam Pan sobie instalował te same produkty, które Pan sprzedaje? Przypadek?

    Adres zmieniłem tak, żeby nie był klikalny, bo tak ordynarnego i bezczelnego spamu to ja tu na blogu nie akceptuję. Jakby kogoś strona interesowała, wystarczy podmienić podkreślnik na kropkę.

    Komentarz pozostawiam bez zmian, aby sobie Czytelnicy mogli ocenić, na ile jest Pan wiarygodny.

  48. Z infrapaneli już się wyleczyłem ale nurtuje mnie inna kwestia. Planuję postawić dom szkieletowy – około 110 m2, ściany 30cm wełny podłoga i dach 20 cm wełny. Myślałem aby zainwestować w klimatyzator i nim ogrzewać dom w zimie jednak teraz już sam nie wiem czy nie lepiej będzie kupić zwykłe grzejniki konwektorowe-tańsza inwestycja o wieeele, a klimatyzator ponoć w trzeba wspomagać w mroźne dni. Zaznaczam że myślę ogrzewać prądem w tańszej nocnej taryfie a taki klimatyzator – wiadomo, w nocy jest niższa temperatura niż w dzień więc jego wydajność spada. Jak myślicie, warto inwestować w klimatyzator – nie ukrywam że jest to wydatek dość duży jak dla mnie. Nie chcę budować kominka bo mam zamiar wstawić rekuperator i chciałbym wiedzieć jakich kosztów za ogrzewanie mogę się spodziewać rocznie grzejąc zwykłymi grzejnikami…?

  49. Styczeń i luty 2016 rachunki za samo grzanie około 260 miesięcznie. Reszta miesięcy mniej. Grzejniki konwektorowe z marketu po 50 zł podpięte wtedy pod zegar czasowy włączały się tylko w drugiej taryfie w godzinach: 13-15, 22-24, 4-6. Wystarczyło to do utrzymania w domu 123m2 temperatury powyżej 20*C. W ścianach 35 cm wełny w dachu 20+12cm pianki. Szkielet na crawl-space. Dziś mam te obwody wpięte w system automatyki, nie załączają się grzejniki jeśli mamy słońce zimą i temperatura w salonie jest wyższa niż 23*C.

  50. Adres się źle wkleił, prosze o edycję, powinno być http://organistowka.mojabudowa.pl

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting