Wentylacja grawitacyjna – zasada działania

W dzisiejszym krótkim wpisie przedstawię Wam zasadę działania wentylacji grawitacyjnej. Już kiedyś o niej tu pisałem, w artykule Wentylacja grawitacyjna, czyli jak skutecznie marnować ciepło. Chciałem w nim przedstawić swoje spostrzeżenia na temat bezsensu wykorzystywania wentylacji grawitacyjnej w dzisiejszych budynkach mieszkalnych.

Dziś pora na artykuł prezentujący zasady działania wentylacji grawitacyjnej. Na wypadek, gdyby komuś było to do czegoś potrzebne. :)

Wentylacja grawitacyjna służy do wymuszania przepływu powietrza przez pomieszczenia. Dzięki tej wymianie powietrza, umożliwia ona:

  • usuwanie pary wodnej i innych zanieczyszczeń z wnętrza domu,
  • usuwanie dwutlenku węgla,
  • doprowadzanie tlenu.

Wentylacja grawitacyjna jest prostym rozszerzeniem pomysłu tzw. wentylacji naturalnej, która służyła do wietrzenia pomieszczeń od kiedy pojawił się w nich ogień. Otóż w domach ogrzewanych kominkami czy innego rodzaju paleniskami, zużyte powietrze uciekało z domu po prostu przez komin znad paleniska. Ponieważ powietrze do podtrzymanie procesu spalania pobierane było bezpośrednio z pomieszczeń, powstałe w pomieszczeniu podciśnienie wymuszało napływ do wnętrza powietrza z zewnątrz przez wszelkie szczeliny, szpary w oknach, i tak dalej. Oczywiście latem taka wentylacja nie działała, wtedy trzeba było otwierać okna.

Wentylacja naturalna też ma komin i ciąg kominowy. Jedyna różnica jest taka, że to nie palenisko wymusza przepływ powietrza, a różnica temperatur. Bo to różnica temperatur (i gęstości) między powietrzem wewnątrz i na zewnątrz powoduje wystąpienie ciągu w przewodach wentylacji grawitacyjnej.

wentylacja-grawitacyjna-zasadaJak dokładnie działa wentylacja grawitacyjna, widać na powyższym rysunku. Strzałki ukazują prądy konwekcyjne w pokoju i przepływ powietrza wentylacyjnego.

Cała podróż powietrza w wentylacji grawitacyjnej zaczyna się w oknie. Przynajmniej tak powinno być w dzisiejszych budynkach, które według przepisów powinny być mieć okna wyposażone w nawiewniki. Nieszczelności też są dobre, dają ten sam efekt, dlatego trzeba uważać przy zakupie absolutnie szczelnych okien. Powietrze z zewnątrz ogrzewa się, dzięki obecności w domu grzejników lub ogrzewania podłogowego, i cyrkuluje sobie po pokoju. Przepływa z pomieszczeń suchych (salony, sypialnie) do pomieszczeń mokrych takich jak kuchnia, toalety i łazienki. Zamknięte drzwi mogą ją blokować, dlatego pod drzwiami powinna być szczelina o odpowiedniej powierzchni, aby powietrze bez przeszkód mogło się przemieszczać po domu. Na rysunku to pominąłem. W każdym razie w łazience powietrze się jeszcze troszkę podgrzewa (w końcu lubimy mieć tam cieplej niż w sypialni czy salonie) i następnie stamtąd usuwane jest przez przewody wentylacyjne w kominie wentylacyjnym.

Dlaczego wentylacja grawitacyjna?

Wentylacja grawitacyjna ma kilka zalet, o których muszę z inżynierskiego obowiązku wspomnieć, choć osobiście takiej w domu bym nie zastosował. Oto te zalety:

  • działa bez zużywania energii, czego nie można powiedzieć o wentylacji wymuszonej, mechanicznej, która wymaga do działania pracy elektrycznego silnika,
  • w związku z powyższym, działać też będzie w sytuacji, w której na kilka godzin czy dni nastąpi przerwa w dostawach prądu,
  • może korzystać z przewodów wentylacyjnych wymurowanych w jednym kominie razem z przewodami dymowymi czy spalinowymi z kotła centralnego ogrzewania,
  • no i przede wszystkim nie wymaga kupowania centrali wentylacyjnej, układania przewodów wentylacyjnych nawiewnych i wywiewnych, i tak dalej.

I z różnych przyczyn większość dzisiejszych projektów domów posiada projekt wentylacji grawitacyjnej. Nie wiem, na ile wynika to z lenistwa projektantów a na ile z braku takiego rynkowego zapotrzebowania.

W kolejnych wpisach chciałbym wspomnieć o wadach wentylacji grawitacyjnej i porównać ją z wentylacją mechaniczną.

17 grudnia 2009 Opublikował mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami ,

15 komentarze(y) i opinii do artykułu “Wentylacja grawitacyjna – zasada działania”

  1. Witam.
    U mnie w domu wszystko działa dokładnie jak Pan opisał. Jest jednak jeden wyjątek. W łazience powietrze nie ucieka kratką wentylacyjną tylko jest przez nią napychane do środka. Wszędzie mam takie same okna i jest dobrze a w łazience nie. jak odwrócić ten bieg powietrza? Proszę o odpowiedź najlepiej na e-mail: zbigniewszlachta@interia.pl

  2. @Zbyszek: prawdopodobnie ciąg komina wentylacyjnego w kuchni jest na tyle silny, że powoduje on powstanie odwrotnego ciągu w łazience.

    Proponuję następującą procedurę:
    * przysłonięcie kratki wentylacyjnej w kuchni (np. kartką papieru, która będzie się sama tam trzymać dzięki podciśnieniu),
    * nagrzanie łazienki, nieco mocniejsze niż zwykle,
    * rozszczelnienie okien w całym domu.

    Dogrzanie łazienki pozwoli nieco wzmocnić ciąg komina wentylacyjnego z łazienki a zatkanie kratki w kuchni pozwoliłoby na chwilowe zablokowanie tego przewodu wentylacyjnego. Rozszczelnienie okien powinno zaś załatwić problem braku dostatecznej ilości powietrza.

  3. witam
    czyli jeśli dobrze zrozumiałem , paląc w kominku z doprowadzonym powietrzem z zewnątrz i mając stare nieszczelne okna wentylacja nie jest potrzebna. Mam ja zasłonięta od wielu lat w zimie , jednak naraziłem się już na setki komentarzy. Kominiarz tez by pewnie tego nie pochwalił.

  4. @jacek: kominek wywołuje ciąg, który mógłby Ci przewietrzyć mieszkanie. Niestety, dając mu powietrze z zewnątrz do spalania, mocno zmniejszasz ten efekt.

    Najprościej to jednak ocenić obrzędem gromnicznym. Zapal świecę i zbliż ją do krawędzi okien, gdzie mogą pojawiać się nieszczelności. Jeśli będziesz widzieć przeciągi a dodatkowo nie masz w domu problemów z nadmierną wilgotnością powietrza, prawdopodobnie nie masz się czym przejmować. :)

  5. Bardzo dziękuje za szybka odpowiedz.
    powietrze doprowadziłem poprzez piwnice aby je wstępnie ogrzać, w.g mnie znacznie łatwiej mi teraz ogrzać dom. Wyjście rury ok 1 metr od kozy, Zatem „cos zbiera”. Wcześniej przeciągi spod okien były dość uciążliwe, teraz sa ok/zasypiając czuje świeże, rześkie powietrze:) /Kłopotów z wilgocią brak ,wręcz na kozie stawiam garnek z woda. Dodatkowo czujnik czadu dla bezpieczenstwa.
    Zatem wszystko ok .
    Czy mógłby sie pan jeszcze odnieść do mego pomysłu z piwnica jako GWC.Myślałem ze to dobry pomysł, jednak spotkałem sie jednak tez z takim komentarzem:
    http://wentylacja.com.pl/Wiadomo%C5%9Bci/Kominy%E2%80%9C-bezmy%C5%9Blno%C5%9Bci-Nabi%C4%87-klienta-w-wentylacj%C4%99%E2%80%A6-31535.html
    Piwnice mam stara i głęboka ok 5×2 m wysokosc -1,8m, od podłogi dzieli ja ok 50 cm. Nie ocieplana zatem pobiera ciepło z ziemi. Nie zastosowałem dodatkowych nawiewów , wszystko działa grawitacyjnie.Uznaje ze w obecnym przypadku nie potrzebuje rekuperatora, wręcz nie miałbym go gdzie założyć. prawda? Powietrze wstępnie ogrzewam , i nie wypuszczam przez wentylacje tylko wychodzi przez kominek .

  6. w związku z remontem kuchni,chcialabym przesunąć kratkę wentylacyjną, maksymalnie do sufitu.Czy wentylacja grawitacyjna będzie wtedy sprawna? W kuchni jest kuchenka gazowa.

  7. Mam pytanie czy jest jakaś roznica miedzy wybudowaniem komina czy tylko wypuszczeniem wentylacji na dach?.Jestem na etapie budowy;wykonawca namawia mnie na rezygnację z komina murowanego (koszty)a w projekcie jest on ujęty.Chciałbym dodać’że wspomniana wentylacja dotyczy kuchni.Za odpowiedz z góry serdecznie dziekuje

  8. /”””Mam pytanie czy jest jakaś roznica miedzy wybudowaniem komina czy tylko wypuszczeniem wentylacji na dach?.Jestem na etapie budowy;wykonawca namawia mnie na rezygnację z komina murowanego (koszty)a w projekcie jest on ujęty.Chciałbym dodać’że wspomniana wentylacja dotyczy kuchni.Za odpowiedz z góry serdecznie dziekuje”””\

    Otóż sprawa wygląda tak.
    Są specjalne normy (komin musi być min. 0,6m ponad połacia dachu, tzn. najniższa cześć wylotu musi być na tej wys. od styku komina z dachem) i powiem tylko tyle, że czym wyżej tym sprawniejsza wentylacja.
    Natomiast jeśli pan tego nie zachowa to wentylacja po prostu nie będzie działać jak nalezy. Będzie miał pan częscie zwrotne ciągi (bedzie dmuchać zimnym powietrzem do mieszkania, zamiast wyciagać zuzyte powietrze), a jeśli wyprowadzi je Pan tylko np. na strych będzie miał pan tzw. „poduszke powietrzną” w rezultacie w rzeczywistości brak wymiany powietrza.

    Rozumiem koszty itd. ale nie bez powodu projektant zaprojektował komin na odpowiedniej wys. Jego wys. musi być też dostosowana do kształtu dachu itd. Dlatego niech Pan nie słucha „PANA w FILCACH” i zrobi to jak należy niż potem się mordować.
    A jeśli w przyszłosci będzie Pan chciał zrobić kominek?? jak pan porobi takie cuda to wtey bedzie musiał pan wybulić kasy

    PZODRAWIAM

  9. Proszę o poradę. Od kilku lat mam problem z wentylacja w mieszkaniu (blok parter, I, II, III piętro, wentylacja grawitacyjna łączona co drugie piętro). Mam dwa okna drewniane i dwa plastikowe. Od kilku lat źle działa wentylacja w mieszkniu tzn. przy wszystkich zamkniętych oknach kartka papieru z zeszytu nie trzyma się kratki wentylacyjnej w kuchi ani w łazience. Kartka przylega w gdy uchylam okna a i to nie zawsze. Od dwóch tygodni mam nawiew powietrza do kratek wentylacyjnych. Sąsiadka na drugim pietrze nie ma niczego zainstalowanego (sprawdzał to Inspektor Nadzoru Budowlanego) nie wiem jak jest z sasiadem na trzecim piętrze (nie można sie z nim dogadać).
    Spółdzielnia Mieszkaniowa sprawdziła zrożność i jest ok. Pod mieszkaniem(kuchnia) znajduje sie suszarnia (duży kaloryfer)sąsiedzi susz pranie. Od 2007r ze względu na nieprawidłowe ogrzewanie łazienek spółdzielnia wprowadziła zbiorowe rozliczanie i wszyscy sobie dogrzeqwają łazienki.
    Bardzo proszę mi pomóc dlaczego moje mieszkanie zostało zagrzybione w 2010r. Spółdzielnia wmawia mi, że mam zbyt szczelne mieszkanie co jest dla mnie nie do przyjęcia poniewaz wietrze mieszkanie cały czas. Pranie susze na balkonie do póznej jesieni. Proszę o porade na emial.

  10. Proszę o poradę.
    Mieszkam w bloku 4-piętrowym na drugim piętrze i mam wilgoć w łazience, brak ciągu w łazience. Fachowcy ze spółdzielni stwierdzili, że główny kanał jest drożny – sprawdzali to jakimś dymkiem ;-) ale ciągu jak nie było tak nie ma. Sugerowali mi abym wyciął otwory w drzwiach lub zamontował wymuszony obieg coś ala wentylator. Przeprowadziłem więc test własny, otworzyłem drzwi na klatkę oraz okno w pokoju i przyłożyłem listek papieru toaletowego i listek opadł. Co mam zrobić? Proszę o pomoc.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.

  11. „”””””””Proszę o poradę. Od kilku lat mam problem z wentylacja w mieszkaniu (blok parter, I, II, III piętro, wentylacja grawitacyjna łączona co drugie piętro). Mam dwa okna drewniane i dwa plastikowe. Od kilku lat źle działa wentylacja w mieszkniu tzn. przy wszystkich zamkniętych oknach kartka papieru z zeszytu nie trzyma się kratki wentylacyjnej w kuchi ani w łazience. Kartka przylega w gdy uchylam okna a i to nie zawsze. Od dwóch tygodni mam nawiew powietrza do kratek wentylacyjnych. Sąsiadka na drugim pietrze nie ma niczego zainstalowanego (sprawdzał to Inspektor Nadzoru Budowlanego) nie wiem jak jest z sasiadem na trzecim piętrze (nie można sie z nim dogadać).
    Spółdzielnia Mie
    szkaniowa sprawdziła zrożność i jest ok. Pod mieszkaniem(kuchnia) znajduje sie suszarnia (duży kaloryfer)sąsiedzi susz pranie. Od 2007r ze względu na nieprawidłowe ogrzewanie łazienek spółdzielnia wprowadziła zbiorowe rozliczanie i wszyscy sobie dogrzeqwają łazienki.
    Bardzo proszę mi pomóc dlaczego moje mieszkanie zostało zagrzybione w 2010r. Spółdzielnia wmawia mi, że mam zbyt szczelne mieszkanie co jest dla mnie nie do przyjęcia poniewaz wietrze mieszkanie cały czas. Pranie susze na balkonie do póznej jesieni. Proszę o porade na emial.””””””””””

    Droga Iwono, zapewnić stałą odpowiednią ilość powietrza a „wietrzyć” mieszkanie to jest różnica.

    Ludzie często uważają, że jak uchyla okna na 5min, czy nawet godzinę to powinno być dobrze.
    Nic bardziej mylnego
    Ma być zapewniony stały dopływ powietrza ZEWNĘTRZNEGO w ilości niezbędnej to prawidłowego działania wentylacji.

    Poleacam pootwierać okna przynajmniej na mikroklimatyzację w mieszkaniu.

    A jeśli nie pomorze to kominiarz z pewnoscią przychodzi raz do roku na kontrolę, prosze mu powiedzieć, aby zdjął kratkę wentylacyjną sprawdził czy w kratce nie ma siateczki (która zachodzi kurzem i blokuje przepływ powietrza)
    Czy przewód jest podpięty do przykanalika czy bezpośrednio do przewodu zbiorczego (za komuny i takie pomyłki robili), prawidłowo szerokość przewodu powinna być min. wieksza od szerokosci kratki, jeśli kanał jest dużo szerszy to ma pani źle wykonane podłączenie.

    Oprócz tego sprawdzić czy w drzwiach łazienkowych jest nawiew w dolnej części drzwi.
    Sama kratka wentylacyjna powinna mieć wymiary 14×21 cm bez rzadnych żaluzji i siateczek.

    Oczywiscie moze sobie pani to wszystko zbadać sama, a potem rządać od spółdzielni przysłania kominiarza,
    kominiarzowi proszę powiedzieć, że chce pani komisyjne sprawdzenie to wtedy z pewnością sprawdzi wszystko dobrze ;)

    POZDRAWIAM

  12. „”””””””””””Proszę o poradę.
    Mieszkam w bloku 4-piętrowym na drugim piętrze i mam wilgoć w łazience, brak ciągu w łazience. Fachowcy ze spółdzielni stwierdzili, że główny kanał jest drożny – sprawdzali to jakimś dymkiem ;-) ale ciągu jak nie było tak nie ma. Sugerowali mi abym wyciął otwory w drzwiach lub zamontował wymuszony obieg coś ala wentylator. Przeprowadziłem więc test własny, otworzyłem drzwi na klatkę oraz okno w pokoju i przyłożyłem listek papieru toaletowego i listek opadł. Co mam zrobić? Proszę o pomoc.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.”””””””””

    Jeśli przy otwartym oknie i drzwiach na klatkę nie ma pan ciągu (łatwo to sprawdzić przykładając kartkę papieru, lub płomień zapalniczki który powinien zgasnąć)
    to proszę sprawdzić, czy nie ma pan siateczki w kratce wentylacyjnej.

    W innym przypadku proszę zgłosić to przy dorocznej kontroli kominiarza bo przewód z pewnością jest nie drożny, lub ma źle wykonane podłączenie.

    A wentylatory, owszem pomagają, ale sa przy tym problemy, moga być trudności w ewentualnym odzyskaniu odszkodowania z ubezpieczenia czy spółdzielni za zagrzybiałe mieszkanie.
    Zgodnie z przepisami nie wolno montowac wentylatorów, kominiarz wtedy nie ma możliwości sprawdzić drożności przewodu, a przy czyszczeniu może ów wentylator „uszkodzić „

  13. Dodam jeszcze, że w tej chwili, tj. latem, wentylacja grawitacyjna nie działa wcale. Taka jest jej specyfika, do jej sprawnego działania konieczna jest różnica temperatur, między wnętrzem domu a powietrzem na zewnątrz. Inaczej w przewodzie kominowym nie będzie ciągu, choćbyśmy pootwierali wszystkie okna w domu.

  14. Kratka wentylacyjna jest przeważnie umieszczona w łazience, dlatego trzeba pamiętać, że wentylacja działa prawidłowo, gdy powietrze ma ujście. Jeżeli zamkniemy drzwi do łazienki raczej będzie to utrudnione. Rozwiązaniem są drzwi z otworami u dołu. Wentylacja grawitacyjna czasami też nie wystarcza, dlatego w większych mieszkaniach dobrze wspomóc ją wentylatorem.

  15. @Wojtek: prawie się z tym zgodzę. Prawie, bo ujściem to przecież jest dla łazienki właśnie kanał wentylacyjny — tamtędy uchodzi powietrze. A ten drugi otwór to musi być dopływ powietrza.

    Wentylacja grawitacyjna nawet w małym mieszkaniu nie działa latem, bo wtedy przecież nie ma różnicy temperatur między mieszkaniem a powietrzem na zewnątrz. I wtedy przyda się wentylator, choć nie zawsze można go zamontować (np. tam, gdzie jeden kanał wentylacyjny obsługuje kilka mieszkań).

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting