Jak działa wentylacja grawitacyjna? Wideo

Wprawdzie kiedyś już tu na blogu o wentylacji grawitacyjnej pisałem (a nawet opublikowałem schemat działania wentylacji grawitacyjnej), teraz będzie w nieco innej formie.

Poniższy film w kilku słowach przedstawia zasady działania wentylacji grawitacyjnej. Oprócz tego, prezentuję w nim wady wentylacji grawitacyjnej (tych jest sporo) oraz nieliczne zalety. Wyjaśniam też, dlaczego ja w swoim domu nie będę mieć wentylacji grawitacyjnej.

Zapraszam do obejrzenia i komentowania. Dodatkowe pytania proszę wpisywać w komentarzach. 🙂 Pod filmem znajduje się transkrypcja do poczytania.

Nazywam się Krzysztof Lis i chciał bym opowiedzieć Ci dzisiaj jak działa wentylacja grawitacyjna.

Wentylacja grawitacyjna to jeden z najpopularniejszych w Polsce sposobów na usuwanie z wnętrza budynków zużytego powietrza i zastępowanie go świeżym z zewnątrz. Jest to sposób bardzo popularny z tego względu, że do działania nie wymaga żadnego źródła energii. Jest więc niezależny od dostaw prądu. Wszyscy pamiętamy, co działo się w tym roku zimą, kiedy przez 2 tygodnie niektóre miejscowości były odcięte od świata i nie miały prądu. Wentylacja grawitacyjna w takich warunkach jest niezastąpiona i działać będzie jak najbardziej.

Wentylacja grawitacyjna działa dzięki prawom fizyki — zresztą jak większość zjawisk, które obserwujemy. Polega to na tym, że ciepłe powietrze, które znajduje się w budynku jako lżejsze przez kanały wentylacyjne w kominach opuszcza budynek. Zastępowane jest przez zimne powietrze wpływające do domu przez rozmaite szpary. W czasach dla mnie dawnych, których nie mam prawa pamiętać, czyli 40-50 lat temu, kiedy stosowano wentylację grawitacyjną, powietrze wpływało przez szpary w oknach, ale też przez nieszczelności w ścianach i nikt się tym specjalnie nie przejmował — tak to miało działać.

Z biegiem czasu ludzie zaczęli odczuwać pewien dyskomfort z zimnych przeciągów pełzających po podłodze i z tego, że siedząc przy oknie mogli sobie coś odmrozić bo z parapetu spływał strumień zimnego powietrza. Zaczęli więc zastępować stare i nieszczelne okna drewniane, oknami plastikowymi. Wtedy za to w ich domach zaczęła pojawiać się pleśń, która jest własnie efektem złego działania wentylacji, a raczej jej niedziałania. Jak wspominałem, by działała wentylacja grawitacyjna, powietrze musi uciekać przez komin, a z drugiej strony musi jakoś wpływać do budynku.

Każdy dom wyposażony w instalację grawitacyjną posiada jeden lub kilka kominów, a na pewno jeden lub kilka kanałów wentylacyjnych. Służą one odprowadzeniu ciepłego i wilgotnego powietrza na zewnątrz. Z tego powodu buduje się je w ten sposób, by kratki wentylacyjne znajdowały się w pomieszczeniach tzw. brudnych. Brudnych, czyli wilgotnych (łazience, kuchni, pralni), wszędzie tam, gdzie powstają duże ilości wilgoci. Dzięki temu ta wilgoć jest od razu usuwana z budynku i nie ma szansy rozprzestrzenienia się po nim. Oczywiście gdzieś muszą znajdować się nawiewy powietrza i one znajdują się zazwyczaj w pomieszczeniach suchych, np. w salonach i sypialniach.

W dawnych czasach, jak wspomniałem, do infiltracji powietrza służyły szpary w oknach. Dziś to już działa zupełnie inaczej. Wszystkie okna PCW montowane w kraju posiadają funkcję rozszczelnienia i właśnie przez takie szczeliny w rozszczelnionych oknach może wpływać powietrze. Oczywiście nie jest to bardzo efektywne. Dlatego na rynku pojawiło się coś, co nazywa się nawiewnikiem. Nawiewniki to takie „otwory z obudową”, które montuje się w oknie. Trzeba wykonać w oknie otwory i zabudowuje się je taką obudową. Pozwalają one regulować ilość dostarczanego powietrza do pokoju bez otwierania okna. Oczywiście mając taki nawiewnik będziemy mieli w pokoju chłodno (czyli stały napływ zimnego powietrza z zewnątrz).

Są tez nawiewniki higrosterowane, które samoczynnie otwierają się i zamykają w zależności od wilgotności w pomieszczeniu. Celem wentylacji jest przede wszystkim usuwanie zużytego powietrza, ale zużytego nie dlatego że pobieramy z niego tlen, ale pod tym względem, że posiada za dużo wilgoci — za dużo żeby było dla nas przyjemne. Dlatego taki nawiewnik higrosterowany, powiedzmy, że bada/mierzy wilgotność powietrza, w którym się znajduje i jeśli jest zbyt wysoka to nawiewnik się otwiera. Wtedy powietrze może swobodnie wpływać do pokoju i uciekać z niego przez kanały wentylacyjne. Oczywiście zanim trafi do kanałów wentylacyjnych np. w łazience musi przejść drogę do tej łazienki. Tutaj zdarza się np. jeśli montujemy drzwi, które trzeba wymienić z jakiegoś powodu, zapominamy o tym, że aby wentylacja grawitacyjna (i każda inna) mogła działać trzeba zostawić pod drzwiami szparę.

Nie bez powodu w drzwiach do łazienek montuje się kratki. W nowszych modelach drzwi te kratki maja zazwyczaj małą powierzchnię. Jest to istotne ponieważ to przez nie powietrze musi przepływać pomiędzy pomieszczeniami suchymi, a pomieszczeń mokrych, z których to zostaje ono wyciągane przez kanały wentylacyjne. Jeżeli szpary te będą zbyt małe zauważymy nieprzyjemne zjawiska, np. świszczenie powietrza przepływającego przez szparę w drzwiach, drzwi zaczną się domykać z powodu różnicy ciśnień między jednym a drugim pomieszczeniem.

Jak wspomniałem za każdym razem gdy mamy w domu wentylację grawitacyjną, wpuszczamy do domu zimne powietrze z zewnątrz, a wypuszczamy ciepłe i wilgotne. Wentylację grawitacyjną projektuje się tak, aby funkcjonowała we właściwy sposób, kiedy różnica miedzy temperaturą wewnątrz i na zewnątrz wynosi 10°C. Oznacza to, że wentylacja grawitacyjna działa z odpowiednią i zgodną z normami wydajnością (jeśli jest dobrze zaprojektowana) w okresach przejściowych (tych ciepłych). Latem wentylacja grawitacyjna nie działa, dlatego musimy otwierać okna na oścież i najlepiej na przestrzał żeby budynek, dom czy mieszkanie mogło być przewietrzone efektywnie.

Zimą natomiast różnica temperatur się zwiększa, a zarazem zwiększa się różnica gęstości między powietrzem ciepłym wewnątrz domu, a zimnym na zewnątrz. Oznacza to, że tempo wymiany powietrza zimą jest znacznie większe niż to powinno. Kończy się to często tym, że powietrze w ich wnętrzu jest bardzo przesuszone. Zimą powietrze z zewnątrz które jest wciągane przez podciśnienie jest bardzo suche, jest w nim bardzo mało wilgoci, co wynika z jego temperatury i gdy ono się ogrzewa staje się nieznośnie suche. Musimy wtedy kłaść ręczniki na grzejnikach, montować specjalne fontanny do nawilżania powietrza. To wszystko jest efektem tego że wentylacja grawitacyjna jest tak naprawdę bardzo trudnawo sterowania, przez co trudno określi jej wydajność. Z wyjątkiem tych nawiewników higrosterowanych jest to praktycznie niemożliwe.

Jest jeszcze jedna rzecz, przez którą ja nie polecam stosowania wentylacji grawitacyjnej i w moim domu na pewno jej nie będzie, a jest to że wentylacja grawitacyjna zużywa bardzo dużo ciepła. Bardzo duże ilości ciepła przepływają przez budek kiedy do budynku nawiewane jest zimne powietrze, które opuszcza go już po podgrzaniu. To są naprawdę liczące się wielkości, a w całym bilansie energetycznym może to być z powodzeniem 1/3 ciepła zużywanego przez budynek. Jak oszczędzać to ciepło? Można szczelnie zasłaniać kratki wentylacyjne i zamykać okna. Skutkuje to powstawaniem grzyba, ponieważ jest wysoka wilgotność i na nieocieplonych ścianach osadza się para wodna. Uszczelnienie drzwi i okien może powodować występowanie wstecznego ciągu w jednym z kanałów wentylacyjnych co kończy się tym że np. biorąc prysznic w łazience nagle spływa nam na plecy strumień zimnego powietrza z kratki wentylacyjnej bo taka w tym momencie jest cyrkulacja.

Nowoczesne domy mają oszczędzać energię, niestety wentylacja grawitacyjna do tego nie pasuje.

Opublikował 11.09.2010 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami ,

4 komentarze do artykułu “Jak działa wentylacja grawitacyjna? Wideo”

  1. z dworu… prawdziwy Dworniak. Rzut kotem był najlepszy. A później to w koło Macieju to samo w kółko…
    Pozdrawiam

  2. Przydałyby się konkretne wyliczenia- ile kosztuje wybudowanie 1 komina wentylacyjnego a ile system wentylacji mechanicznej, zsumowanie po ilu latach zwraca się mechaniczna. No i czy opłaca się ją instalować w domach o małej powierzchni? Pozdrawienia dla kota:)

  3. @Kiku: trudno o konkretne wyliczenia, bo mocno zmieniają się one dla każdego przypadku. Będę się starał przedstawić jakiś przykład wyliczeń dla realnego obiektu z uwzględnieniem realnych wycen od wykonawców.

  4. http://forum.muratordom.pl/showthread.php?148113-Prawid%B3owo-wykonana-wentylacja-grawitacyjna-praktyczne-rady
    oraz
    http://forum.muratordom.pl/showthread.php?t=144145

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting