Ogrzewanie podłogowe

Nie jest natomiast prawdą, że ogrzewanie podłogowe nadaje się tylko do podłóg z płytek. Bez problemu można mieć na podłodze klepkę, panele podłogowe, czy wykładzinę. Problem pojawi się dopiero przy grubym dywanie, który zatrzyma oddawanie ciepła przez podłogę. W przypadku pozostałych materiałów są pewne szczególne uwarunkowania, o których teraz nie chcę pisać, ale jak najbardziej można je stosować na ogrzewanie podłogowe.

Trudno też wyobrazić sobie ogrzewanie podłogowe w bloku. Jak najbardziej jest to możliwe, ale trudne do wykonania, bo wymagałoby poważnej przeróbki instalacji. Niemożliwe jest na pewno tam, gdzie występuje podział kosztów ciepła za pomocą podzielników, a nie liczników ciepła przypisanych z osobna do każdego mieszkania.

Podłogowe i grzejniki w jednej instalacji

Wykonanie instalacji ogrzewania podłogowego w taki sposób, by część pomieszczeń była ogrzewana przez podłogę, a część przez grzejniki, oczywiście jest możliwe. Wpływa jednak na stopień skomplikowania instalacji.

W takim układzie, źródło ciepła musi wytwarzać wodę o wyższej temperaturze, która trafi do grzejników. By mogła być wpuszczona w podłogę bez ryzyka jej przegrzania, musi zostać podmieszana wodą powracającą z instalacji. To może powodować pewne komplikacje w sytuacji, gdy instalator nie będzie dość staranny.

Co ciekawe, większość osób, które zdecydowały się na taki układ, twierdzi, że kolejny dom będzie w całości ogrzewany podłogówką… Moim zdaniem jest to dobry argument, by zrezygnować z tego pomysłu.

W wersji elektrycznej

Cały czas piszemy tu o ogrzewaniu podłogowym wodnym, a przecież równie dobrze może ono być elektryczne. Wtedy zamiast rurek z wodą pod podłogą zatapia się w betonie przewody (kable) lub maty grzejne.

Takie ogrzewanie ma dość niski koszt instalacji (nie wymaga pomieszczenia kotłowni, instalacji centralnego ogrzewania, komina), ale w eksploatacji jest droższe. Ale dla małych, albo energooszczędnych domów, może to być optymalne wyjście.

Można też zrobić ogrzewanie elektryczne podłogowe w wersji akumulacyjnej. Wtedy grubsza warstwa betonu w podłodze nagrzewa się w nocy (w czasie tańszej, nocnej strefy taryfowej), a ciepło oddaje przez całą dobę. To pozwala ogrzewać dom prądem, ale taniej.

Kontrowersje wokół ogrzewania podłogowego

Od czasu, gdy ten artykuł został tu opublikowany, dostałem kilka listów wyrażających wątpliwości, czy rzeczywiście jest on w pełni poprawny pod względem merytorycznym. Pisząc artykuł dopełniłem wszelkiej staranności, ale nie jestem wszechwiedzący. Z tego powodu postaram się tu przedstawić te wątpliwości, z moim komentarzem.

Oszczędności sięgające 30% dotyczą porównania ogrzewania podłogowego do grzejnikowego wysokotemperaturowego. Dotyczą oszczędności całkowitych, a nie wynikających tylko z obniżenia temperatury w pomieszczeniu o 2 stopnie jak to Pan niezgodnie z prawdą sugeruje czytającym.

Gdyby założyć, że ogrzewanie podłogowe i grzejnikowe zasilane są przez takie samo źródło ciepła (np. kondensacyjny kocioł gazowy), różnice będą między nimi dwie:

  • niższa temperatura w pomieszczeniach, co wpływa na mniejsze straty ciepła przez ściany, wentylację i wszystkie inne,
  • niższa temperatura czynnika grzejnego, krążącego w instalacji centralnego ogrzewania, co pozwala mocniej schłodzić spaliny i podnieść sprawność kotła.

Obydwie te różnice nie są wystarczające, by oszczędności sięgnęły 30%.

[…]to, że cyrkulacja powietrza jest wywołana różnicą temperatur wiedzą dzieci w 6 klasie szkoły podstawowej, bądź na wcześniejszych zajęciach z przyrody. To, że „kurzy” cała podłoga też jest faktem. Porównajmy jednak ruch powietrza przy różnicy temperatur 60-20°C i 25-20 st. °C (60°C i 25°C to teperatura grzejnika zwykłego, czy podłogowego, a druga pomieszczenia). Używając porównań, to średnioroczna temperatura posadzki (25°C) jest o 20% wyższa od temperatury otoczenia, a przy grzejnikach to procent 300. […] Kurz przy podłogówce unosi się tylko nad jej powierzchnią i dzięki temu nie musimy go wdychać, stąd informacje o alergikach.

Przyznam uczciwie: nie mam w domu ogrzewania podłogowego. Nigdy też nie mieszkałem w takim domu. Opinię dotyczącą kurzenia się i cyrkulacji kurzu w mieszkaniu oparłem o przeczytane wypowiedzi na różnych forach dyskusyjnych.

Kolejne strony artykułu: [ 1 ] [ 2 ] [ 3 ]

Opublikował 14.04.2015 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami ,

184 komentarze do artykułu “Ogrzewanie podłogowe”

Dotychczas opublikowane komentarze wyświetlane są na pierwszej stronie artykułu.

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting