Jak wybrać optymalne ogrzewanie dla domu?

Witajcie!

W dzisiejszym filmie chciałem odpowiedzieć na pytanie jak dobrać optymalne ogrzewanie dla domu. Zagadnienie doboru optymalnego ogrzewania jest dla mnie bardzo ciekawe, nie jest trywialne, to jest taka zagadka matematyczna – równanie z wieloma niewiadomymi, które ma na celu wybrać ogrzewanie, które będzie najlepsze, najtańsze.

Optymalne ogrzewanie – co to jest?

Co to znaczy dokładnie, że ogrzewanie jest optymalne? To jest takie ogrzewanie, które pozwala ogrzać dom jak najtaniej, niekoniecznie zużywając jak najmniej ciepła, czy jak najmniej paliwa. Po prostu z punktu widzenia ekonomii użytkowania, bierzemy tu pod uwagę nie tylko sam koszt eksploatacji samego źródła ciepła, ale również koszt jego budowy.

Większość domów jednorodzinnych, które w Polsce powstają, budowanych jest na kredyt i za ten sam kredyt trzeba urządzić później kotłownię. W związku z powyższym wybór takiego a nie innego ciepła dla domu ma później wpływ na wysokość raty tego kredytu, bo możemy kupić źródło tańsze lub źródło droższe. Z drugiej strony ma również wpływ na bieżące koszty utrzymania tego domu, w związku z czym tak jakby w dwóch miejscach widzimy skutki finansowe takiego wyboru.

Teraz jedna taka bardzo istotna informacja: nie ma czegoś takiego jak ogrzewanie optymalne czy optymalne rozwiązanie dla każdego domu, to zależy za bardzo od szczegółowych uwarunkowań, które są w miejscu, gdzie ten dom powstaje, czy związanych z samym tym domem. Można sobie wyobrazić łatwo obszar objęty planem zagospodarowania przestrzennego, gdzie na przykład nie ma możliwości korzystania z kotłów na paliwa stałe, czyli z kotłów na najtańsze drewno i najtańszy węgiel. Można sobie wyobrazić działkę, na której nie ma przyłącza gazowego a jego podłączenie nie jest możliwe, albo jest bardzo drogie. Te dwa warianty oznaczają, że będziemy musieli z naszego porównania wyeliminować dwa bardzo istotne źródła.

W związku z powyższym optymalne rozwiązanie może być dostosowane do konkretnego domu, do konkretnej działki, ale nie może być uniwersalne, niestety.

Algorytm postępowania moim zdaniem jest następujący.

1. Wybór projektu domu

Po pierwsze należy wybrać projekt. Dlaczego? Projekt domu opisuje jego wielkość, opisuje sposób jego skomplikowania, ilość ścian, ilość okien, ilość różnych udziwnień w jego konstrukcji typu lukarny, wykusze, itd. I każdy taki element ma wpływ na wielkość strat ciepła z budynku, zarówno jednostkowych strat ciepła wyrażonych w danej chwili w watach [W] czy w kilowatach [kW], jak i później na roczne straty ciepła czy ilość ciepła która rocznie trzeba zużyć do ogrzewania [kWh].

Dlatego jeśli nie mamy projektu domu to tak naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Można na tym etapie uwzględnić uwarunkowania typu właśnie: paliwo jakie mamy do dyspozycji, czy jakie ograniczenia na nas nakłada plan zagospodarowania przestrzennego, ale nie policzymy tego w żaden sposób w złotówkach. Nie porównamy sobie dwóch źródeł ciepła z dokładnością do kilkuset złotych rachunków, które będziemy później za ogrzewanie płacić.

2. Obliczyć zapotrzebowanie na ciepło i na moc do ogrzewania

Kiedy mamy projekt na jego podstawie należy obliczyć roczne (sezonowe) zapotrzebowanie na ciepło i zapotrzebowanie na moc do ogrzania. Po co?

3. Obliczyć wstępnie roczne koszty ogrzewania (wytworzenia ciepła)

W trzecim kroku na tej podstawie obliczmy wstępne koszty ogrzewania, mając ilość ciepła, które dom traci rocznie (ilość kilowatogodzin [kWh] traconych przez budynek rocznie) mnożymy te kilowatogodziny przez jednostkową cenę kWh ciepła z danego źródła energii.

Z prądu mamy teraz 0,5 PLN/kWh, powiedzmy jeżeli mamy gaz ziemny mnożymy razy 0,24 PLN/kWh, itd. Czyli możemy sobie prosto porównać:

  • ogrzewanie elektryczne domu według tego konkretnego projektu będzie nas kosztować powiedzmy 3 000 PLN rocznie,
  • ogrzewanie gazowe — 1 600 PLN rocznie,
  • ogrzewanie na węgiel — 1 200 PLN rocznie.

4. Dobrać źródło ciepła, obliczyć koszt jego instalacji

Mając zapotrzebowanie na moc do ogrzewania w czwartym kroku obliczamy i dopasowujemy do tej mocy odpowiednie źródło ciepła: odpowiedni kocioł , odpowiedni kominek, odpowiednia pompę ciepła. Później dobieramy szereg urządzeń, które razem z tym źródłem ciepła muszą iść w parze, typu: ogrzewanie podłogowe, grzejniki, gruntowy wymiennik ciepła dla pompy ciepła, kominy. Mamy możliwość policzenia kosztów instalacji, piszemy e-mail do instalatora z informacją: „buduję dom o takim zapotrzebowaniu na ciepło, na moc do ogrzewania, proszę mi dobrać odpowiedni kocioł, odpowiedni kominek, odpowiednią pompę ciepła, i ile zapłacę za jego instalację?”

Na tym etapie mamy dwie kwoty: roczny koszt ogrzewania i koszt instalacji danego źródła ciepła. Jedno z drugim trzeba dodać, choć nie bezpośrednio.Musimy sprawdzić, ile będzie kosztować kredyt na tę pompę ciepła, która kosztuje 40 000 PLN, albo ile zapłacimy za kredyt o wysokości 30 000 PLN na kotłownię i dwa kominy. Później te koszty obsługi kredytu możemy rzeczywiście dodać do rocznego kosztu ogrzewania i porównać warianty dla różnych źródeł ciepła.

5. Przeanalizuj dodatkowo inne warianty ocieplenia budynku

Idąc dalej w punkcie piątym dobrze byłoby dobrać jeszcze dwa albo trzy warianty różnych grubości ocieplenia, czy różnych okien. Projekt tak naprawdę zapewne spełniać będzie tylko minimalne wymogi dotyczące ciepłochronności, czyli będzie mieć ściany o współczynniku przenikania ciepła rzędu 0,3 W/m2K, tak jak wskazują to przepisy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy później ten dom docieplili.  Dlaczego to jest takie istotne?

Kiedy patrzymy tylko i wyłącznie na roczne koszty ogrzewania wyjściowego domu dla różnych wariantów okaże się na przykład, że najtańsze będzie ogrzewanie za pomocą kotła węglowego, do którego będziemy musieli zamontować ogrzewanie podłogowe czy grzejniki , do którego będziemy musieli przeznaczyć kilka metrów kwadratowych domu na kotłownię, do którego będziemy musieli budować komin nawet jeśli mamy wentylacje mechaniczna z odzyskiem ciepła i do którego będziemy musieli mieć wielka hałdę węgla, która atrakcyjna wizualnie nie jest.

Ale jeśli porównamy ten wyjściowy dom z tym samym domem o zwiększonej grubości izolacji, zobaczymy mniejsze roczne zużycie ciepła i wtedy może się okazać, że w tym konkretnym wariancie kiedy dom będzie ocieplony opłaci się nam ogrzewanie elektryczne. Oszczędzimy na kotłowni którą możemy przeznaczyć na pralnie albo na siłownię, składzik lub coś w ten deseń. Oszczędzimy na budowie komina, na budowie instalacji centralnego ogrzewania, położymy sobie proste mapy grzejne, albo kupimy piece akumulacyjne, które będą ładować się w nocnej taryfie i wtedy może się okazać ze ogrzewanie elektryczne kosztuje nas nieznacznie więcej niż w poprzednim wariancie ogrzewanie na węgiel. Oczywiście wydajemy ileś tam pieniędzy na docieplenie tego domu, ale jednocześnie oszczędzamy ileś tam pieniędzy na kotle, instalacji, kominie itd.

Dlatego dobrze jest przeanalizować jeszcze ze dwa warianty i tak naprawdę mamy w tym momencie do wyboru X źródeł ciepła i Y wariantów ogrzewania ocieplenia tego budynku. Później robimy sobie taką macierz i patrzymy, który wariant jest najbardziej ekonomiczny, bo znów koszty docieplenia tego budynku wliczamy do kredytu i znów patrzymy ile będzie nas to kosztować. Gdy mamy teraz już łącznie koszt dodatkowego docieplenia plus koszt instalacji plus koszt eksploatacji, możemy wybrać najlepszy najbardziej optymalny wariant.

Im wcześniej, tym lepiej!

Dlaczego dobrze jest taką analizę zrobić na początku budowy?

Wtedy mamy tak naprawdę największe możliwości wprowadzenia zmian w projekcie. I tak projekt gotowy, który kupisz z jakiegoś katalogu musi być później zaadoptowany na potrzeby Twojej działki, i przy tej okazji można z tym projektem zrobić sporo różnych rzeczy, można zmienić właśnie grubość izolacji, można za pomocą kilku ruchów myszki na komputerze zlikwidować komin, można zmienić wielkość i lokalizację okien. Lokalizacja okien gdy dom jest wyeksponowany na promienie słoneczne ma wpływ na to, ile będziesz pozyskiwać ciepła z energii słonecznej i ile dom będzie zużywać ciepła z innych źródeł do ogrzewania.

No i tak naprawdę analiza różnych wariantów na etapie kiedy ten dom jest tylko w komputerze jest relatywnie prosta. Na tym etapie możemy zrobić dużo zmian, gdyby okazało się, że pewne rozwiązanie będzie lepsze, niż inne.

Im później w trakcie budowy zaczynamy się zastanawiać nad ogrzewaniem, tym gorzej, tym bardziej mamy związane ręce, gdzie kominy są już wymurowane, np. tym że kotłownia już jest i nie bardzo można ją na coś przerobić. Na przykład tym, że zmuszeni jesteśmy mieć kocioł z gazem z butli dlatego, że nie zgodziliśmy się na zamontowanie komina, a tak zagospodarowaliśmy działkę że za bardzo nie ma gdzie zamontować gruntowego wymiennika ciepła a odwierty są dla nas zbyt drogie.

Zawsze gdy ktoś się zwraca do mnie z takim pytaniem, to ja proszę o podanie większej liczby szczegółów na temat tego budynku, na temat tej inwestycji , i później dyskutujemy różne warianty wybierając ostatecznie ten, który jest najlepszy.

Jeśli masz potrzebę policzenia, czy też sprawdzenia jaki dla Twojego domu będzie optymalny system grzewczy, zapraszam Cię oczywiście do kontaktu lub pozostawienia komentarza pod tym wpisem i spróbuję Ci w jakiś sposób pomóc.

Mam nadzieję, że ten film rozwiał trochę Wasze wątpliwości odnośnie optymalnego ogrzewania i sposobu (algorytmu) dochodzenia do tego co jest optymalne z naszego punktu widzenia. Jeśli masz jakieś pytania to oczywiście pisz śmiało w komentarzu, albo kontaktuj się ze mną e-mailem. Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy i usłyszymy na łamach mego serwisu.

Opublikował 28.02.2012 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami , , , ,

18 komentarze(y) i opinii do artykułu “Jak wybrać optymalne ogrzewanie dla domu?”

  1. Dzień dobry ,
    Mam co na węgiel a chciałabym przejść na gaz ziemny .
    Dom jest ocieplony , powierzchnia ok 100 m2.
    – jaki należy zainstalować kocioł ?
    – jaki jest koszt ogrzewania gazem wskazanym kotłem ?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedż .
    pozdrawiam
    A.Reczuch

  2. @Alfreda: jak wspomniałem na filmie, do odpowiedzi na takie pytania potrzebne są szczegółowe obliczenia. Nie sposób odpowiedzieć tylko na podstawie tych dwóch informacji.

  3. Witam.

    Interesuje mnie wykonanie domu wg. projektu franczi II G1 Economic w technologii szkieletowej. Ściana wykonana z płyty OSB, 15 cm wełny mineralnej, kolejnej płyty OSB i na to 10 cm styropinau i elewacja. W pomieszczeniach sypialnych będą grzejniki, natomiast w pomieszczeniach pozostałych ogrzewanie podłogowe (wodne).

    Zastanawiam się nad wyborem ogrzewania, deweloper poleca instalację kominka z płaszczem wodnym i pieca gazowego ze zbiornikiem na działce. Kolejne pytanie to czy 10cm styropianu wystarczy, czy warto doinwestować np. w 15cm? Czy instalacja kolektorów słonecznych zwróci się w tym modelu domu (opinii w internecie multum i większość sobie zaprzecza)

  4. @Paweł: nagrałem ten film i umieściłem tu na blogu właśnie po to, aby pokazać, że do znalezienia odpowiedzi na takie pytanie potrzeba dokonać odpowiednich obliczeń.

    Trudno powiedzieć, czy „10 cm styropianu wystarczy”, choćby dlatego, że jest to nieprecyzyjne określenie. Ma wystarczyć do czego? Żeby w domu było ciepło? To nawet ściana szkieletowa bez dodatkowego ocieplenia wystarczy, choć okupione to zostanie większymi stratami ciepła. Ale ciepło będzie (tylko drogo). Można to analizować pod kątem np. zwrotu z inwestycji — czyli kiedy taka inwestycja się zwróci, ale to wymaga wybrania konkretnego źródła (lub przeprowadzenia takich obliczeń dla każdego analizowanego źródła ciepła).

    Kocioł gazowy ze zbiornikiem na działce jest dość drogi w eksploatacji, niewiele drożej wyjdzie kocioł elektryczny. Za to można oszczędzić na inwestycji, zwłaszcza jeśli się do kominka dołoży bufor ciepła (warto!) i tam umieści elektryczne grzałki.

    Zwrot kolektorów nie zależy od tego, na jakim domu są zainstalowane, tylko od tego, ile ciepła pozyskają (na to wpływa m.in. jakość kolektorów i miejsce ich montażu) oraz ile kosztuje przygotowanie ciepłej wody innym źródłem (na to wpływ ma cena nośnika energii i ilość zużywanej ciepłej wody).

    Warto natomiast zrezygnować z grzejników w sypialniach.

  5. Piszesz, że warto zrezygnować z grzejników w sypialniach, proponujesz wszędzie ogrzewanie podłogowe?

    W jaki sposób mogę policzyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania dla domu wykonanego w innej technice niż murowana? Technologia wykonania zapewne ma wpływ na ilość energii jaką muszę wepchnąć by w budynku było ciepło?

    Bufor ciepła za kominkiem czyli coś na wzór bojlera podłączonego do CO?

    Kominek w salonie miał by służyć jako dogrzewanie w mrozy i „okazjonalny klimat”, nigdzie nie znalazłem informacji o procentowych różnicach między ogrzewaniem w/w domów gazem, a np. ekogroszek czy pellety. Prąd, ropa, zwykły węgiel odpada.

  6. @Paweł: tak, proponuję wszędzie zrobić ogrzewanie podłogowe. Ile razy widziałem gdzieś opinie osób, które zrobiły sobie układ mieszany, zawsze brzmiały „jakbym robił raz jeszcze, zrobiłbym wszędzie podłogowe”.

    Poszukaj jakiegoś programu do OZC (obliczania zapotrzebowania na ciepło). Tam się wprowadza dane o ścianach, pomieszczeniach, oknach, a program sam oblicza te wielkości. Owszem, technologia ma wpływ na zapotrzebowanie na ciepło. Im cieplejsza ściana, tym mniejsze straty, a im bardziej masywna, tym lepiej daje się wykorzystać zyski ciepła (słoneczne, bytowe, itd.).

    Pisząc o buforze miałem na myśli coś podobnego, tylko odpowiednio większego (1-3 m³ pojemności).

    Jeśli kominek ma być używany okazjonalnie, to nie ma sensu inwestować pieniędzy w płaszcz wodny i podłączenie do instalacji grzewczej. I dlaczego nie prąd? Może się okazać po policzeniu, że maty grzewcze w podłodze i nieco więcej styropianu będą mieć większy sens, niż ten kominek z płaszczem i kocioł podłączony do butli w ogrodzie. Ogrzewania na prąd nie ma się co bać — trzeba na spokojnie policzyć, czy się opłaca.

  7. Zapotrzebowanie dla mojego projektu wyszło mi Ep = 46,2 kWh/m2 natomiast Ek=42kWh/m2 na rok. Zakładam użycie bufora i piec kondensacyjny gazowy. Nie bardzo rozumiem jak wyliczyć jaką moc musi mieć taki kociołek wiszący i jakie będą rachunki za prąd?

  8. @Paweł: z tego wskaźnika w zasadzie nie da się policzyć mocy kotła, ewentualnie można podzielić przez 1 700 godzin, ale to metoda BARDZO uproszczona.

    Przy takim wariancie ogrzewanie domu prądem kosztowałoby ok. 24 PLN/m² rocznie w taryfie G11.

  9. Wiem, że to przykładowe dane, ale jeżeli różnica w ogrzewaniu węglowym, a gazowym wyszłaby rzędu 400 zł rocznie, to nawet sekundy bym się nie wahał i wybrałbym gaz. Ech… Nawet jakby wyszło 2000 zł rocznie to wybrałbym gaz. Nie dlatego, że lubię wydawać pieniądze na paliwo 😉 tylko dlatego, że nie potrzeba budować kotłowni (koszty), no i jest czysto i miło. A nie czarno jak w kopalni 🙂

  10. @Lucjan: to racja, kocioł na gaz nie wymaga kotłowni, komina, kanału wentylacji grawitacyjnej, miejsca na składowanie paliwa, itd. 🙂

  11. Zdecydowałem się na ogrzewanie pelletami, jest to wciąż decyzja nie ostateczna. Planuję zakup pieca z możliwością spalania pelletów i innych paliw w górnym palenisku + zasobnik na paliwo, jak raz na 2-3 dni dorzucę trochę drewna korona mi z głowy nie spadnie.

    Co do wymagań, to się nie zgodzę, jeżeli macie możliwość podpięcia się pod instalację gazową to ok, ja musiał bym stawiać zbiornik na zewnątrz, wchodzi w grę dzierżawa lub zakup i samodzielne serwisowanie, a to już roczny koszt rzędu 500zł rocznie. Cena gazu z butli waha się około 2,4 zł, co przy tankowaniu butli daje mi ok 3600zł za tankowanie, nawet jeżeli starczy to na cały rok, w porównaniu do ceny pelletów jest to połowa tej kwoty. Zasypywanie pieca jak wspomniałem wcześniej raz na 2-3 dni zimą i raz na ok 5 dni latem do grzania wody (sprawdzone u znajomego przy prawie identycznym domku). Pellety mam zamiar trzymać w domku gospodarczym na posesji, natomiast w domu przewiduję skład na kilka naście worków + pełen zbiornik w piecu. Wygoda swoją drogą, ale płacić kilka tysięcy za kilka dni pracy to nie w moim stylu.

  12. Witam!
    Za parę miesięcy ruszamy z budową i zastanawiamy się nad ogrzewaniem. Dom parterowy około 90mkw powierzchni użytkowej, poddasze nieużytkowe, ściany jednowarstwowe z porothermu dry fix 44. Myślimy nad pompą ciepła. Parę metrów od działki jest gaz więc to też może być opcją. Nad węglem raczej nie myślimy, za dużo przy tym pracy… Proszę o radę 🙂

  13. Aaaa… i jeszcze zapomniałam…chcemy także kominek z płaszczem wodnym aby stworzyć klimat w salonie oraz zapewnić sobie alternatywne źródło ciepła w przypadku braku prądu

  14. @Alicja: proszę zrobić ścianę dwuwarstwową, to ogrzewanie domu czymkolwiek będzie tańsze. A żeby móc coś konkretnego zaproponować, to trzeba policzyć zapotrzebowanie budynku na ciepło, a później porównać rachunki z różnych źródeł.

  15. witam, jesteśmy na etapie konczenia projektu i musimy teraz ustalić instalatorom jakie ogrzewanie mają zaprojektować. dom bedzie parterowy, powierzchnia 180m w tym użytkowej ok 150 reszta garaż z kotłownią.prosze o podpowiedz jakie ogrzewanie mamy wybrać?ściany palnujemy 2 warstwowe 24+10styro.
    i druga kwestia czy ogrzewanie podłogowe w naszym przypadku nie powinno być na całej powierzchni już bez zabawy w kaloryfery?
    będę wdzięczna za pomoc 🙂

  16. @Anna: lepszym rozwiązaniem jest ogrzewanie podłogowe na całej powierzchni budynku.

    A co ma być źródło ciepła? Nie podejmuję się zgadywania, podała Pani za mało danych.

  17. w okolicy nie ma gazu więc myślimy o zastosowaniu eko-groszku
    jakie dane są Panu potrzebne?
    poprosiłabym o argumentację podłogówki na całości, opcja „lepsze rozwiazanie” to dość..mało przekonujacy argument

  18. @Anna: jeśli nie ma gazu, to oprócz ekogroszku sens mogłaby mieć pompa ciepła. Żeby to policzyć, trzeba byłoby zrobić kompletną analizę zapotrzebowania budynku na ciepło w ciągu roku, a to się robi na podstawie całego projektu. W momencie, gdy kotłownia już jest, a wraz z nią komin, to pompa ciepła raczej się nie opłaci, więc w zasadzie wiele tu nie da się mądrego wymyślić.

    Połączenie w jednej instalacji grzejników i ogrzewania podłogowego bywa źródłem kłopotów, bo pracują one przy różnych poziomach temperatur. Wydawało mi się, że miałem na ten temat tu cały artykuł, ale chyba jednak dopiero muszę go napisać. 😉

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting