Dlaczego ogrzewanie na ekogroszek jest drogie?

Inwestorom budującym domy lub modernizującym systemy grzewcze wydaje się, że ogrzewanie na węgiel jest najtańszym, jakie można sobie wyobrazić.

Pod względem kosztu paliwa, rzeczywiście tak jest. Ale jest jeszcze kilka czynników, które powodują, że ogrzewanie na ekogroszek robi się droższe. Warto mieć je na uwadze, by nie wpakować się w ogrzewanie węglowe, które ani przyjazne środowisku, ani przyjazne użytkownikowi nie jest. Zwłaszcza, gdy wyjdzie, że jest jeszcze dość drogie.

Moce kotłów

Typowe kotły na paliwa stałe mają moc nominalną zaczynającą się od 10-12 kW. Nie jest łatwo kupić kocioł o mniejszej mocy, choć jest to możliwe (np. Elektromet eko kws o mocy 6 kW). A trzeba pamiętać, że kotły na paliwa stałe pracują efektywnie (tj. z najwyższą sprawnością) tylko wtedy, gdy pracują z mocą zbliżoną do nominalnej.

Dławienie mocy kotła węglowego czy kotła na drewno jest trudne i wymaga ograniczenia ilości dostarczanego powietrza. To z kolei przyczynia się do niepełnego spalania paliwa, co oznacza nic innego, jak tylko marnowanie części energii zawartej w tymże paliwie.

Problem polega na tym, że przez większą część sezonu straty ciepła są zbyt małe, by uzasadnić pracę kotła z mocą nominalną. Rozwiązaniem tego problemu jest wyposażenie instalacji centralnego ogrzewania w bufor ciepła (zasobnik), który będzie przez kocioł ładowany. To pozwoli na pracę kotła z mocą bliską nominalnej, przez kilka godzin, a następnie na jego wyłączenie. Niestety, będzie to oznaczać konieczność rozpalania kotła co dziennie czy co kilka dni, ale przyczyni się do zmniejszenia zużycia paliwa.

Niestety, buforów w sklepach instalacyjnych nie rozdają za darmo,  a na zbiornik o pojemności 2 000 litrów (magazynujący ok. 120 kWh ciepła) trzeba już przeznaczyć sporo miejsca.

Komin, a w zasadzie 2 kominy

Jak wiadomo, kocioł wymaga do pracy komina. Musi przecież jakoś odprowadzać produkty spalania do atmosfery.

Część inwestorów nie jest jednak świadoma, że przepisy wymagają, by w pomieszczeniu kotłowni z kotłem na paliwo stałe była wentylacja grawitacyjna. Trzeba zatem czasem postawić drugi komin (albo jeden komin z dwoma kanałami – dymowym i wentylacyjnym) tylko dla kotłowni. Przy domach o dużej powierzchni i rozległej bryle, może to być kłopotliwe. I niekoniecznie komin będzie ozdobą na dachu.

Pomieszczenie kotłowni

Kocioł na węgiel do pracy wymaga osobnego pomieszczenia. Zazwyczaj nie da się w nim urządzić pralni, czy suszarni, bo jest w nim po prostu brudno. Przy ładowaniu, wybieraniu popiołu i czyszczeniu kotła powstaje dużo pyłu i kurzu, który skutecznie uniemożliwia wykorzystanie kotłowni do innych celów.

Na pierwszy rzut oka to nie jest duży koszt, ale przecież za każdy 1 m2 powierzchni domu inwestor płaci i to sporo pieniędzy. A więc kotłownia o powierzchni 5 m2 może go kosztować, lekko licząc, co najmniej 10 – 12 000 PLN.

Wyposażenie kotłowni i instalacja centralnego ogrzewania

Aby kocioł węglowy mógł dostarczać ciepło do pomieszczeń, potrzebna jest jeszcze instalacja centralnego ogrzewania. W zależności od jej rodzaju (grzejnikowa czy płaszczyznowa), będzie się składać z rurek, grzejników, rozdzielaczy. Dodatkowo wyposażona będzie w zawory, zawory bezpieczeństwa, naczynie wzbiorcze, itd.

Cała ta instalacja niestety nie jest tania, zwłaszcza  gdy się ją porówna np. do ogrzewania elektrycznego za pomocą mat czy przewodów grzejnych umieszczonych w grubej wylewce podłogowej. Takie ogrzewanie może też być dość tanie w eksploatacji dzięki akumulacji ciepła pozyskanego nocą (gdy za prąd płacimy mniej).

Opublikował 01.08.2012 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami , , , ,

9 komentarzy do artykułu “Dlaczego ogrzewanie na ekogroszek jest drogie?”

  1. Osobiście mam wrażenie, że wszyscy którzy mają ogrzewanie palone węglem, nie dość, że płacą dużo więcej (do 10 razy więcej w sezonie), to jeszcze męczą się z utrzymaniem pieca w ‚pracy’ na odpowiednich ‚obrotach’.

  2. Nie bardzo rozumiem przedmówcę,jak to płacę do 10 razy więcej?
    Ja mam dom 240 m do ogrzania,4 osoby w domu,ogrzewanie eko groszek piec 16kw
    Ogrzewam tym piecem cało rocznie także wodę,eko groszek kupiłem po 380zł za tonę,Ubiegły cały rok wyszedł mi 1320zł za cały sezon,plus 85 zł za prąd do pieca.
    Mam także gwarancję tej ceny paliwa na 7-8 lat.Kupiłem paliwa 25 ton.
    Do autora artykułu:
    Sprawność pieca to tylko teoria u mnie spala latem niecałe 3 kg na dobę do grzania wody.Także przepraszam ale część tych teorii to tylko chyba ze słyszenia od sprzedawców innych systemów.Nie chcę powiedzieć że ta sprawność jest wysoka ale co użytkownika to obchodzi jak ma tanio zagrzaną wodę?

  3. @Mark: gratuluję kupienia ekogroszku dwa razy taniej, niż cena rynkowa. Jak to się załatwia? Znajomy w kopalni?

    Mając gwarancję takiej ceny zrobiłbym na tym interes życia…

  4. To nie jest żadne „załatwianie”.Kupuje się taki groszek na portalach aukcyjnych w internecie jest to groszek z czeskiej kopalni,W polsce są przedstawiciele osobiscie byłem w takiej firmie dogadać szczegóły.Cena z transportem.Trzeba kupić 25 ton.Ja mogłem kupić wspólnie z trzema sąsiadami ale kupiłem sam,chciałem zabezpieczyć się przed wzrostem cen.Ale tendencja w cenach wegla jest spadkowa.Pojawiło się sporo węgla z Czech,Rosji ,Ukrainy.Jakość jest porównywalna a cena sporo niższa.Czekamy na węgiel z Mongolii-najwieksze złoża na świecie.Podobnie może być z cenami gazu,już cena poszła w dół,i są zapowiedzi monopolisty że nie wykluczają dalszych obniżek w nastepnym półroczu.Jednak złoża naszego gazu są realne,zauważyli to nawet Rosjanie.

  5. o co chodzi z niepełnym wypalaniem paliwa?
    mam piec z pełną automatyką… odcinany jest dopływ powietrza, ale cała automatyka przechodzi w stan podtrzymania…
    ślimak podaje trochę węgla raz na 30 minut, a dmuchawa zapewnie żarzenie się ekogroszku, tak by po przekroczeniu poziomiu histerezy całość znowu zastartowała… dmuchawa dmucha raz na 15 minut przez 20 sekund ?

    niespalony węgiel nie wysypuje mi się bokami tylko dokładnie przepalone resztki…

  6. @bucz: przy niedoborze powietrza w komorze spalania powstaje tlenek węgla (CO), zamiast dwutlenku (CO2), co oznacza marnowanie pewnej części energii zawartej w paliwie. Nie widać tego jako niespalonego węgla, bo CO ucieka przez komin.

  7. z doświadczenia wiem, że w okresie niegrzewczym zużywam ok 700kg węgla na podgrzanie wody użytkowej dla sporej rodziny (w zasobniku 140L) – czyli płacę raptem 500-600 pln – piec zapewne i 95% czasu spędza wtedy w czasie podtrzymania, kiedy to następują rzeczone straty… zazwyczaj wieczorami, gdy zasobnik jest skokowo uzupełniany zimną wodą

    nie podejmuję się liczyć ile z tej kwoty poszło w ten sposób w komin … i ile poszłoby w komin w okresie grzewczym, kiedy piec dużo dłużej pracuje w trybie normalnym

  8. @bucz: ja też się nie podejmuję liczyć… Choć przy analizowaniu składu i ilości spalin można byłoby to łatwo oszacować.

  9. zapominamy też o jednym, że w takich piecach można palić często też i drewnem… na dodatkowym ruszcie… sam w gospodarstwie z powodu sporej ilości inwestycji mam na prawdę spore ilości drewna konstrukcyjnego pozostałego z rozbiórek, lub z szalunków… z wygody w piecu z automatyką palę ekogroszkiem tak żeby nie trzeba go było rozpalać … ale od czasu do czasu chodzę do kotłowni i wrzucam spory klocuszek drewniany.. który z jakąś tam sprawnością, ale proporcjonalnie obniża ilość paliwa podawanego przez rotor.

    może to i mało wygodne… ale można sobie wszystko w życiu zautomatyzować i chodzić potem na siłownię z powodu braku ruchu i gnać przed siebie gapiąc się w ścianę… a można od czasu do czasu we własnych pieleszach machnąć kilkoma workami po 25kg ekogroszku.. i drewnem – zawsze jest frajda ze zrobienia czegoś konkretnego i atawizm wynikający z podtrzymywania ognia jest zaspokojony… ja przynajmniej to lubię i bardzo mnie to uspokaja :))

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting