Ogrzewanie domu w technologii szkieletowej

W dzisiejszym wpisie odpowiedź na pytanie jednego z czytelników. Jeśli masz podobny dylemat i chcesz, abym Ci odpowiedział, napisz do mnie!

Planuje budowe domy skandynawskiego 130m² uzytkowej, ok 160m² netto (technologia szkieletowa, sciany 30cm izolacji, reszta od 20-25cm welny mineralnej). Polozenie sciany frontowej polnocny zachod, planowane ogrzewanie podlogowe na parterze (na dzien dzisiejszy tylko parter). Planowany sytem wentylacji z odzyskiem ciepla.
Ze wzgledu na brak dostepnosci gazu oraz wygode zalozylem nastepujace ogrzewanie:

Wariant 1

  • Pompa ciepła (VITOCAL 160-A ) pobierająca powietrze z układu wentylacji lub pomieszczenia w ktorym sie znajduje. Z informacji jakie uzyskalem sama ogrzeje wodę użytkowa przez cały rok a dodatkowo przyniesie większe oszczędności niż kolektory słoneczne, koszt inwestycji będzie podobny.
  • Kocioł olejowy będzie pracował tylko na potrzeby ogrzewania domu – z wyższą sprawnością (VITOLA 200 z regulatorem pogodowym), ktory jest podobno idealnym rozwiązaniem do współpracy z ogrzewaniem podłogowym (teoretycznie ma byc oszczedniej)

Wariant 2

Firma, ktora zapewne bedzie budowac dom zaproponowala jako najlepsze (pewnie tez i najtansze) ogrzewanie kominkowe z plaszczem wodnym oraz kociol elektryczny Kospel EKCO z zestawem ładowania zasobnika CWU (zawór 3d, czujka) wyposażenie kotłowni kpl. (zawory, pompy) termostat tygodniowy radiowy Euroster 2006TX wymiennik dwupłaszczowy, ocieplony BIAWAR 140L wraz z grzałką 1,5 kW.
Koszty instalacji beda tansze w przypadku wariantu drugiego ale czy koszty uzytkowania/ogrzewania to juz nie jestem taki pewien. Dodatkowo bede „zmuszony” do palenia w kominku.
Czy jest Pan w stanie bazujac na doswiadczeniu/wiedzy porownac oba warianty? Byc moze zlotym srodkiem byloby dodanie pompy ciepla do wariantu drugiego, zbiornik buforowy?
Z gory dziekuje za kazda informacje i uwagi do zalozen.

Temat jest mi szczególnie bliski, bo sam chcę wybudować dom w technologii szkieletowej. Docelowo będzie to dom autonomiczny i pod tym kątem również będę starał się zaprojektować system grzewczy. Poza tym będę ciąć koszty gdzie tylko będzie się dało, więc będzie mi zależało, aby układ był jednocześnie tani w eksploatacji i możliwie tani z punktu widzenia kosztu inwestycji. No i żebym nie musiał poświęcać zbyt dużo czasu na jego doglądanie i obsługę…

Ściana o zakładanej grubości izolacji może mieć z powodzeniem współczynnik przenikania ciepła na poziomie 0,16 W/m²K (założyłem obicie płytami OSB grubości 2 cm z obu stron i otynkowanie z zewnątrz). A więc dwukrotnie lepszy, niż współczynnik wymagany przez niezbyt wygórowane warunki techniczne jakim powinny podlegać budynki i ich usytuowanie. Ja bym jednak na tym nie poprzestał i dołożyłbym co najmniej 5 cm styropianu na zewnątrz, co zbije współczynnik przenikania ciepła do ok. 0,13 W/m²K. Do tego proponuję optymalizację położenia i wielkości okien, o ile tylko będzie to możliwe. Chodzi o to, by możliwie zbliżyć się do standardu domu pasywnego, przy jednoczesnej minimalizacji kosztów i zamieszania.

[ad#ad-468×60]

Zanim przejdziemy do konkretów, musimy wspomnieć o jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy, charakterystycznej dla tego typu budownictwa. Mianowicie domy w technologii szkieletowej mają bardzo małą pojemność cieplną, czyli mało ciepła akumulują. Ściany obite płytami OSB i izolowane umieszczoną w środku wełną mineralną praktycznie nie pochłaniają ciepła. Dla jednych to zaleta, bo umożliwia szybkie obniżanie temperatury (i oszczędności!) i szybkie podniesienie jej gdy jest taka potrzeba (np. po powrocie z zimowego wyjazdu na narty). Dla drugich będzie to wada, bo dom przy wyłączeniu ogrzewania szybko się ochładza. To oznacza, że źródło ciepła powinno się dość precyzyjnie dostosowywać do zapotrzebowania tego domu na ciepło.

Kominek może być najgorszym źródłem ciepła dla takiego domu. Dom o niskiej pojemności cieplnej będzie się bardzo szybko przegrzewać gdy w kominku palić będzie się zbyt intensywnie. A niestety kominki mają tę wadę, że trudno precyzyjnie regulować proces spalania drewna. Nawet jeśli przymkniemy dopływ powietrza, drewno nie będzie się spalać zupełnie tylko będzie dymić uwolnionymi substancjami smolistymi. Zapach dymu z drewna nie jest przykry, ale nie widzę sensu puszczania w komin 1/3 energii zawartej w tym paliwie.

Jeśli chodzi o koszty, jakieś pół roku temu porównywałem ceny nośników ciepła i paliw. Nie wiem, po ile jest Pan w stanie kupować drewno, bo to najważniejszy punkt do dalszych rozważań. Mnie cena energii w drewnie wyszła rzędu 0,09 PLN/kWh, zaś cena ciepła po uwzględnieniu sprawności kominka rzędu 0,13 PLN/kWh — nieznacznie więcej, niż w przypadku pompy ciepła pracującej w jednostrefowej taryfie elektrycznej. Uwzględniając również koszt inwestycji w pompę ciepła, kominek będzie bezkonkurencyjny!

Zawsze uważam, że w domu najbezpieczniej jest łączyć dwa systemy grzewcze. Jeden droższy inwestycyjnie, dający tańsze ciepło, eksploatowany przez większą część roku. Drugi tańszy inwestycyjnie, dający droższe ciepło, używany tylko w najzimniejsze dni i w razie ewentualnej awarii podstawowego źródła. Zalecałbym właśnie wybranie kominka i elektrycznego dogrzewania w razie potrzeby. Ale nie osobnego elektrycznego kotła, tylko elektrycznej grzałce — w buforze.

Zdecydowanie popieram rozwiązanie z buforem! I to możliwie dużym! Duży bufor da Panu możliwość rozpalania kominka raz na kilka dni. Przy zastosowaniu ogrzewania podłogowego będzie Pan mógł zmagazynować niecałe 70 kWh ciepła w zbiorniku o pojemności 1 000 litrów. Nie wiem, jakie wyjdzie Panu zapotrzebowanie na moc cieplną kotła, ale w mojej opinii powinien Pan celować w 2-3 dni pojemności zasobnika przy typowych mrozach rzędu -10°C. Jednocześnie powinien Pan tak dobrać kominek, aby dało się zbiornik nagrzać w ciągu jednego popołudnia…

Wspomniałem o ogrzewaniu podłogowym. Polecałbym je w tym przypadku, bo ogrzewanie podłogowe pozwala nieco podnieść akumulacyjność domu. Te dodatkowe kilka centymetrów betonu i (najlepiej) kafle na powierzchni mogą trochę zmniejszyć intensywność zmian temperatury w domu. Z drugiej strony ogrzewanie podłogowe pozwala wybierać całe ciepło z bufora, schładzając zawartą w nim wodę do niskiej temperatury. Oprócz tego, podłogówka ma niezłą zdolność do samoregulacji. Dostarcza ona ciepło przy niewielkiej temperaturze podłogi, więc nieznaczny jej wzrost powoduje spory spadek mocy oddawania ciepła i zabezpiecza przed przegrzewaniem pomieszczeń.

Proponowałbym zainteresować się zwykłym kotłem o stałopalności rzędu kilku godzin, jeśli nie będzie Pan w stanie korzystać w kominka w takim trybie, w jakim wspomniałem (kilka godzin co dwa dni, przy ostrych mrozach codziennie). Kominek może Pan zawsze dokupić niewielki, bez płaszcza wodnego, aby potem dołożyć do niego niewielki wymiennik ciepła, który odda część ciepła spalin do wody w buforze.

Zdecydowanie nie polecam pompy ciepła i kotła olejowego, bo kocioł kolejowy wymusza budowę kotłowni albo zakup zewnętrznego zbiornika na olej opałowy. To będzie najdroższe rozwiązanie.

Opublikował 28.06.2010 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami , , ,

3 komentarze do artykułu “Ogrzewanie domu w technologii szkieletowej”

  1. Na ogrzewaniu elektrycznym wróżę szybkie bankructwo. Elektryką da się dogrzać awaryjnie i to jedynie małe pomieszczenie.

    Gdzieś tu już pisałem, że duży telewizor plazmowy w małym pomieszczeniu znakomicie dogrzewa pomieszczenie zimą.

  2. @realista: nie ma mowy o żadnym bankructwie… Prąd jest najdroższym nośnikiem energii, ale ogrzewanie elektryczne (urządzenia grzewcze) są najtańsze ze wszystkich. Mały lub dobrze docieplony dom zużywać będzie niewiele ciepła, więc mimo wysokich kosztów tego ciepła rachunki mogą być znośne.

    Ja zawsze radzę by nie odrzucać a priori ogrzewania elektrycznego, tylko przeliczyć, czy się ono nie opłaci.

  3. EPS w budynku szkieletowym jest wyłącznie nośnikiem tynku. Ściany w domu szkieletowym muszą być wentylowanie, dlatego EPS musi być montowany na łatach, aby zapewniać tą wentylację. Stąd niepoważne jest brać udział EPS’u (jakiejkolwiek grubości) we współczynniku przenikania ciepła ściany.

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting