Ogrzewanie na gaz ziemny

W bardzo wielu polskich domach to właśnie tytułowe ogrzewanie na gaz ziemny jest pierwszym wyborem, od którego inwestorzy zaczynają analizę tematu. Często w zapytaniach, które dostaję e-mailem, pojawia się zdanie podobne do „niestety na działce nie ma gazu, dlatego szukamy sposobu ogrzewania domu”.

Że gaz ziemny jest domyślnym sposobem ogrzewania w Polsce zupełnie mnie nie dziwi. I sam też nie jestem skłonny do tego, by zniechęcać do ogrzewania gazem (prądem albo węglem — i owszem). Już spieszę tłumaczyć dlaczego.

Ceny gazu są takie, że ogrzewanie na gaz ziemny jest rozsądnym kompromisem między niskimi kosztami a wygodą użytkowania. Z całą pewnością jest to jedno z najwygodniejszych paliw do ogrzewania, bo wymaga tylko regulowania faktur za gaz. Jednocześnie jest dość tanie w eksploatacji — z moich analiz wynika, że koszt ogrzewania domu gazem jest rzędu 0,20 PLN/kWh. Czyli koszt ogrzania metra kwadratowego typowego polskiego domu o zapotrzebowaniu na ciepło do ogrzewania rzędu 120 kWh/m² rocznie wyniesie 24 PLN. 200 PLN miesięcznie za ogrzewanie 100-metrowego domu? To w sumie niedużo, prawda?

W zasadzie w polskich domach pojawiają się tylko kotły gazowe — wysokotemperaturowe (tradycyjne) lub kondensacyjne (niskotemperaturowe). Te pierwsze doskonale współpracują z grzejnikami. Te drugie zaś mają wyższą sprawność, ale za to najlepiej działają z ogrzewaniem podłogowym albo znacznie przewymiarowanymi grzejnikami.

To jednak nie oznacza, że jeśli chodzi o gazowe źródła ciepła na rynku nie ma nic innego. Bo można kupić także m.in.:

  • gazowe piece kondensacyjne — które od kotłów różnią się tym, że ogrzewają nie wodę w instalacji CO, tylko powietrze, które rozprowadzane jest po domu systemem ogrzewania nadmuchowego,
  • kominki gazowe,
  • gazowe pompy ciepła — z silnikiem spalinowym zamiast elektrycznego napędu dla sprężarki.

Techniczne wymogi do ogrzewania gazem ziemnym

Aby móc ogrzewać dom gazem ziemnym, trzeba oczywiście mieć przyłącze gazowe, a to oznacza, że działka musi być zlokalizowana blisko gazociągu. Czasem koszt przyłączenia do gazociągu jest na tyle wysoki, że podważa sens wyboru tego akurat paliwa do ogrzewania.

Pewnym kłopotem jest domowa instalacja gazowa. Musi ona być prowadzona po ścianach, co nie zawsze jest wystarczająco ładne dla mieszkańców, ale niezbędne by móc sprawdzać jej szczelność.

Za to bardzo fajne jest to, że nowoczesne kotły gazowe z zamkniętą komorą spalania mogą być montowane nie tylko w osobnym pomieszczeniu kotłowni, ale też kuchni, przedpokoju, czy łazience. Nie wymagają one też istnienia w tym pomieszczeniu kanału wentylacyjnego, ani doprowadzenia powietrza do spalania. To znacznie ułatwia aranżację mieszkania, gdy nie trzeba wydzielać osobnego pomieszczenia na kocioł centralnego ogrzewania.

I jeszcze jedna rzecz — kotły gazowe tak naprawdę wcale nie potrzebują komina. Wystarczy im wyprowadzenie przewodu powietrzno-spalinowego (dostarczającego powietrze i usuwającego spaliny) przez ścianę!

Jeśli nie ogrzewanie na gaz ziemny, to co?

Alternatyw jest mnóstwo, niestety inwestorzy często myślą, że jeśli nie mają gazu ziemnego, to są skazani na węgiel. Nic bardziej mylnego. 😉

Tylko nieznacznie (ok. 15%) droższe jest ogrzewanie pompą ciepła powietrze-woda zasilaną energią elektryczną w dwustrefowej grupie taryfowej G12. Tańsze zaś będzie ogrzewanie brykietem czy peletem drzewnym, z miejskiej sieci ciepłowniczej (zasilanej najczęściej ciepłem z węgla kamiennego), ale też drewnem.

A ogrzewanie na pellet jest prawie tak samo czyste i wygodne jak ogrzewanie na gaz ziemny. 🙂

Inna sprawa, że czasem opłaci się lepiej ocieplić dom i ogrzewać go prądem…

Opublikował 25.03.2014 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting