Ogrzewanie a plany zagospodarowania przestrzennego

Kiedyś już gdzieś pisałem, że do ogrzewania domu trzeba podejść kompleksowo. I wspominałem, że wybór właściwej działki ma sporo wspólnego z tym zagadnieniem. Głównie ze względu na możliwość ograniczenia zapotrzebowania budynku na ciepło przez wykorzystanie pasywnego i aktywnego ogrzewania słonecznego.

Ale nie tylko. Bo ze względu na uwarunkowania zapisane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego niektóre rodzaje źródeł ciepła mogą być niedozwolone.

Taka sytuacja może być kłopotliwa dla inwestora. Mógł on wybrać odpowiedni projekt budynku do posiadanej działki, a ze względu na ograniczenia budżetowe zrezygnować z porządnego jego ocieplenia, licząc na tanie ogrzewanie za pomocą kotła na paliwa stałe. A tu urząd odrzucił mu wniosek o wydanie pozwolenia na budowę, bo plan zagospodarowania przestrzennego pozwala tylko na ogrzewanie domu olejem opałowym, gazem lub energią elektryczną.

Jak to wygląda w praktyce? Pozwolę sobie zacytować fragment Uchwały Nr XXXI/260/2005 Rady Gminy Michałowice z dnia 30 maja 2005 r. w sprawie zatwierdzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Michałowice obszaru „Komorów” – część V obejmująca działkę nr ew. 491 w obrębie geodezyjnym osiedle Komorów:

Rozdział 6

Ustalenia ogólne w zakresie uzbrojenia terenu

5.3. Ogrzewanie

§ 18. Plan określa zasady zaopatrzenia w ciepło:

1)  Plan ustala zaopatrzenia w ciepło w oparciu o źródła lokalne

2)  Plan dopuszcza wykorzystanie do celów grzewczych gazu, paliw płynnych (olej lekki) i energii elektrycznej.

3)  Ze względu na ograniczenie zanieczyszczenia powietrza plan wyklucza stosowanie nowych lokalnych kotłowni i pieców grzewczych opalanych paliwem stałym.

Na obszarze objętym tym planem zagospodarowania przestrzennego brak jest centralnej sieci ciepłowniczej a zatem zaopatrzenie w ciepło musi odbywać się z wykorzystaniem lokalnych źródeł ciepła. Ale ze względu na ograniczenie zanieczyszczenia powietrza, plan zabrania stosowania ogrzewania na paliwa stałe. Dopuszcza wyłącznie wykorzystanie ogrzewania gazowego, na olej opałowy albo ogrzewania elektrycznego.

Co ma zrobić inwestor, gdy działki jeszcze nie kupił? Zastanowić się po raz drugi, czy aby na pewno jest nią zainteresowany. Zwłaszcza, że i raczej kominka nie będzie mógł mieć…

A gdy już działkę kupił? Przerobić projekt (jeśli będzie to potrzebne), aby ogrzewanie prądem czy gazem miało sens ekonomiczny.

Opublikował 25.11.2010 mgr inż. Krzysztof Lis

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting