Koszty ogrzewania gazem ziemnym

Gaz ziemny jest chyba w Polsce najbardziej oczywistym wyborem, jeśli chodzi o paliwo do ogrzewania. Z tego względu prawdopodobnie budując dom jednym z pierwszych pytań, które zadają sobie inwestorzy, jest: ile kosztuje (będzie kosztować) ogrzanie domu gazem ziemnym.

Dopiero na tej podstawie inwestor w razie czego podejmuje decyzje o zmianie źródła ciepła lub grubości izolacji.

Więc ile w takim razie wynoszą koszty ogrzewania gazowego? Nie lubię odpowiadać, że to zależy, ale niestety tak jest. Zacznijmy więc od wymienienia czynników, które mają wpływ na ten koszt:

  • sama cena gazu, wraz z usługą przesyłu do domu,
  • abonament za gotowość za dostarczanie gazu,
  • rata za kocioł,
  • rata za przyłącze gazowe i instalację gazową.

Jeśli budowa domu lub modernizacja instalacji grzewczej prowadzone są na kredyt, trzeba co miesiąc płacić ratę od tego kredytu. Która to rata mogłaby być mniejsza lub większa, zależnie od tego, jakie źródło ciepła byśmy wybrali.

W szczególności dotkliwy może być koszt przyłącza gazowego i wykonania w domu instalacji gazowej. Jeśli do gazociągu jest kilkadziesiąt metrów, wydatek ten może stawiać pod znakiem zapytania sens całego przedsięwzięcia. Trudno też go oszacować czy choćby założyć dla dalszych obliczeń, więc go pomińmy.

Załóżmy natomiast, że w domu mamy wodne ogrzewanie podłogowe i dzięki temu możemy ogrzewać go kotłem kondensacyjnym, a gaz ziemny wysokometanowy kupujemy w Mazowieckiej Spółce Gazownictwa. Przyjmijmy, że mamy do czynienia z całkiem niezłym (nieźle docieplonym) domkiem o powierzchni 100 m², który zużywa do ogrzewania 100 kWh/m² ciepła rocznie. To znacznie mniej od średniej dla nowych domów (ok. 150 kWh/m²), więc można taki dom określić mianem energooszczędnego. Jeśli uznamy, że kocioł ma średnioroczną sprawność rzędu 105%, to oznacza, że będziemy musieli kupić 1 028 m³ gazu ziemnego.

Ta wielkość stawia nas w grupie taryfowej W2.1 lub W2.2 — różnica jest tylko w liczbie odczytów układu pomiarowego. Weźmy wariant tańszy, jeden odczyt w roku, czyli W2.1. To oznacza:

  • 1,55 PLN netto miesięcznie opłaty abonamentowej,
  • 7,60 PLN netto miesięcznie opłaty stałej za usługi przesyłu,
  • 0,3197 PLN netto za opłaty zmiennej za przesył 1 m³ gazu.

Co oznacza rocznie łącznie 438,45 PLN netto, czyli 539,30 PLN brutto dla Mazowieckiej Spółki Gazowniczej za przesył gazu.

Do tego jeszcze musimy zapłacić za sam gaz, który kupujemy w sumie z PGNiG:

  • 1,3235 PLN netto za każdy 1 m³ gazu,
  • 7,05 PLN netto miesięcznie opłaty abonamentowej.

Czyli rocznie tu musimy zapłacić 1 445,16 PLN netto, czyli 1 777,54 PLN brutto.

A zatem łączne koszty ogrzewania gazem tego konkretnego domu, wyniosą 2 316,84 PLN brutto. A więc 23,2 PLN/m² rocznie. Co dawałoby koszt ogrzewania rzędu 0,23 PLN/kWh ciepła potrzebnego do ogrzania domu.

To oczywiście obliczenia uproszczone, bo w domu z gazem zapewne wystąpi również kuchenka gazowa, gazem będzie też podgrzewana ciepła woda użytkowa. A to prawie na pewno zmieni klasyfikację do grupy taryfowej, bo zużycie gazu łącznie przekroczy 1 200 m³. Ale to już zupełnie inna historia…

Opublikował 13.12.2012 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami ,

2 komentarze do artykułu “Koszty ogrzewania gazem ziemnym”

  1. Jak kupiec chce sprzedawać towar to buduje lub wynajmuje sklep. Opłaty z tego tytułu nie są doliczane do towaru. Gazownictwo nalicza diabeł wie za co ogromne pieniądze. Jak chce pobierać opłaty za dostawę to niech „dostarcza gaz w wiadrach do klienta” wtedy będzie to zrozumiałe. Chcą sprzedawać powinni na swój koszt utrzymywać gazociągi a nie pobierać przegromne premie, 13-tki, 14-tki itp.

  2. @klara: to ciekawe. A abonament za gotowość świadczenia usług telekomunikacyjnych Pani płaci? Czymże innym, jak nie takim abonamentem, są właśnie opłaty stałe?

    To, że rachunek dzieli się na opłatę za paliwo/energię (w przypadku prądu) i koszt jego dostarczenia, to inna historia — chcieliśmy tak mieć, żeby można było zmienić dostawcę paliwa/energii.

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting