Klimatyzatory a ogrzewanie

Niektóre z dostępnych na rynku klimatyzatorów mogą również pracować jako tzw. pompy ciepła, ogrzewając a nie chłodząc pomieszczenia. Taki klimatyzator w trybie pracy grzewczej zużywa kilka razy mniej energii niż zwykły grzejnik elektryczny o tej samej mocy grzewczej. Z tego względu zakup takiego urządzenia może się opłacić.

Biorąc pierwszy z brzegu klimatyzator, o mocy grzewczej 2,5 kW, pracujący skutecznie aż do temperatury na zewnątrz wynoszącej -7°C. Przy takiej wydajności zużywa tylko 800W energii elektrycznej! Oznacza to, że dostarcza trzy razy więcej ciepła niż zużywa prądu.

Kosztujące 1 300 złotych urządzenie zwróciłoby się już po zużyciu ok. 4 000 kWh, a więc po 100 dniach pracy non-stop. Niestety, w odróżnieniu od zwykłego elektrycznego grzejnika, wymaga raczej skomplikowanego montażu dwóch jednostek wewnątrz i na zewnątrz pomieszczenia oraz prowadzenia przewodów między nimi przez ścianę budynku.

Tak czy siak warto rozważyć zakup takiego urządzenia, gdy zamierzasz ogrzewać swój dom za pomocą elektryczności… Ciepło wytworzone w ten sposób rozprowadzane jest za pomocą dmuchawy, ogrzewanie podłogowe czy centralne na pewno nie wchodzi w grę.

Artykuły powiązane tematycznie:

  1. Ogrzewanie elektryczne Choć o poszczególnych sposobach na elektryczne ogrzewanie domu pisałem już...
  2. Ogrzewanie dla domu pasywnego Dom pasywny to taki bardzo specyficzny dom energooszczędny. Albo inaczej...
  3. Elektryczne ogrzewanie akumulacyjne w praktyce W dzisiejszym wpisie odpowiedź na pytanie jednego z czytelników. Jeśli...
  4. Ogrzewanie dla małej kawalerki W dzisiejszym wpisie odpowiem na pytanie czytelniczki. Oto wiadomość, jaką...
  5. Ogrzewanie domu w technologii szkieletowej W dzisiejszym wpisie odpowiedź na pytanie jednego z czytelników. Jeśli...

13 marca 2006 Opublikował mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami ,

Jest jeden komentarz lub opinia do artykułu “Klimatyzatory a ogrzewanie”

  1. [...] tego prawdopodobnie dołożyłbym klimatyzator z funkcją grzania. On jest bezobsługowy a w takim okresie przejściowym, jaki mamy teraz (dziś za oknem ok. -1°C), [...]

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting