Jak wykorzystać pompę ciepła w domu z płytą fundamentową

Kilka dni temu jeden z Czytelników mojego serwisu pod artykułem o korzyściach z montażu wentylacji mechanicznej i pompy ciepła pozostawił takie oto pytanie:

Buduję dom pasywny. Udało mi się przed zimą wybudować płytę fundamentową na 30 cm. EPS wyposażoną w rurki do wodnego ogrzewania akumulacyjnego. Czy skoro nie ma możliwości montażu elektrycznych mat grzewczych a dodatkowa wylewka jest już nieopłacalna to może jest jakiś sposób podłączenia pompy powietrze-woda do systemu grzewczego?

Chciałbym mieć ogrzewanie i CWU z takiej pompy.

Ma to sens?

Już spieszę odpowiedzieć na to pytanie.

Jeśli w płycie fundamentowej są już rurki do wodnego ogrzewania podłogowego, to teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć do nich pompę ciepła. W zasadzie dla takiego ogrzewania źródło ciepła może być dowolne, o ile zapewni się odpowiednią temperaturę wody, trafiającą do rurek (w przypadku kotła wysokotemperaturowego, np. kotła na węgiel, konieczne jest zastosowanie zaworu mieszającego).

Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by i pompę ciepła powietrze-woda podłączyć do takiego systemu grzewczego.

Podłogowe ogrzewanie akumulacyjne polega na tym, że mamy dość grubą warstwę wylewki, która długo się nagrzewa i długo stygnie. Jest ona korzystna w przypadku źródeł ciepła wykorzystujących energię elektryczną, za którą można zapłacić mniej w nocy. To nie do końca dobrze zgrywa się z pompą ciepła powietrze-woda, która czerpie ciepło z powietrza atmosferycznego. Bo w nocy, gdy prąd jest tańszy, temperatura powietrza też zazwyczaj jest niższa, niż w dzień. Z tego powodu, pompa powietrze-woda zużywa dla wytworzenia tej samej ilości ciepła więcej prądu (spada jej współczynnik wydajności).

To oczywiście nie przekreśla korzyści z zużywania prądu w nocnej strefie taryfowej. W dalszym ciągu będzie się opłacać eksploatowanie dobrze zaprojektowanej instalacji ogrzewania opartej o pompę ciepła.

Gdyby jednak z jakichś względów niemożliwe było korzystanie z tej instalacji rurek zatopionych w płycie fundamentowej, zawsze można zamontować w domu jeszcze ogrzewanie ścienne.

Opublikował 27.01.2016 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami , , , ,

9 komentarzy do artykułu “Jak wykorzystać pompę ciepła w domu z płytą fundamentową”

  1. Dziękuję za odpowiedź. Co zrobić z CWU w takim razie? Spotykam się z opiniami ekspertów którzy mówią że nie należy łączyć ogrzewania z CWU

  2. @Michał: żeby nie używać w takim przypadku pompy ciepła także do grzania wody użytkowej? W mojej ocenie w tym przypadku nie ma lepszego wyjścia…

  3. chodzi o to aby nie była to jedna pompa ciepła dla obu potrzeb. Jedna do CWU i druga do CO.
    Zastanawia mnie jednak czy w poradach takich nie kryje się chęć wzbogacania się sprzedawców pomp.

  4. @Michał: mam wrażenie, że to może chodzić tylko o sprzedanie drugiego urządzenia. Niech pokażą obliczenia, z których wynika, że to się opłaca. Chętnie zobaczę…

  5. T.B. z forum budowlanego .pl jest przodownikiem takiej teorii. W sumie po dłuższej analizie, jeśli się ma 2 pompy ciepła zamiast jednej, można wykorzystać tą od CO do klimatyzowania pomieszczeń latem.
    W przypadku jednej pompy takiej możliwości nie ma.

  6. @Michał: tak głęboko wejść w szczegóły to już w stanie nie jestem, choć wydaje mi się, że w przedstawionej sytuacji pompa ciepła mogłaby grzać wodę przez część dnia (np. w nocy), a klimatyzować dom przez pozostały okres.

    Jeśli nie, to i tak chyba bardziej się opłaci kupić klimatyzator, niż drugą pompę ciepła. Chyba, że ktoś ma fantazję klimatyzować cały dom, to już może nie być tańsze. 🙂

    A T.B. znany jest z niekonwencjonalnych pomysłów. 😉

  7. klimatyzator jest pompą ciepła

  8. @Michał: oczywiście, że klimatyzator jest pompą ciepła. Razem z lodówką to już będą trzy. 🙂

  9. Witam,

    Dwie pompy ciepła mają również jakieś niewielkie uzasadnienie w przypadku pracy na dwóch odległych od siebie parametrach dla CWU i CO oddzielnie. Np. centralne z dużym wymiennikiem niskotemperaturowym np ściennym poniżej +35st.C, a woda na wyższym parametrze np. +50 st.C. Im niższa nastawa strony ciepłej tym wyższa efektywność. Nic nie stoi nie przeszkodzie aby oba układy się wspomagały, wtedy warto trochę niedowymiarować PC na CO, aby druga pompa wspomagała go podczas szczytowego zapotrzebowania zimą.

    Drugi fajny przypadek moim zdaniem wykorzystania dwóch pomp ciepła to dobór 50/50, czyli dwie pompy po 50% zapotrzebowania nominalnego domu na ciepło. W okresie przejściowym pracują w trybie praca/rezerwa, w okresie szczytowego zapotrzebowania pracują obie oraz w przypadku awarii jest jeszcze druga pompa. Takie rozwiązanie tyczy się tylko pomp ciepła ON/OFF, które z zasady są trochę tańsze od inverterowych rozwiązań. Podobne rozwiązanie jest stosowane w układach wielosprężarkowych. W tym przypadku zmniejszy się ilość cykli włączeń i wyłączeń co drastycznie skraca żywotność sprężarki.

    Polecam dołożyć sobie ogrzewanie ścienne w przypadku chęci zastosowania P.C., aby maksymalnie zejść z parametrem ciepłej wody.

    Pozdrawiam.

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting