Jak tanio ogrzać dom?

W dzisiejszym artykule odpowiedź na pytanie, które często zadają sobie inwestorzy budujący domy. Czyli jak tanio ogrzać dom?

Metod na to jest co najmniej kilka. Ale zanim przejdę do konkretów, wspomnę tylko, że aby ogrzewać dom naprawdę tanio, trzeba zadbać o to, żeby ten dom był dobrze ocieplony. Spełnienie aktualnie obowiązujących przepisowych wymogów dotyczących parametrów izolacyjności ścian to zdecydowanie za mało. Ideałem byłoby wybudowanie domu w standardzie domu pasywnego, ale to może być w wielu sytuacjach trudne. Dom pasywny to nie tylko gruba warstwa styropianu na ścianach, ale też duże okna na południe, wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, i zwarta bryła budynku.

Jeśli masz dom jaki masz i niewiele da się z nim zrobić, pora zastanowić się nad konkretami. Czyli co zrobić, żeby tanio ogrzać dom.

1. Ogrzewanie na tanie paliwo / nośnik energii

Oczywiście najlepiej ogrzewać dom takim paliwem, które jest najtańsze w przeliczeniu na jednostkę energii. Z przygotowanego przeze mnie na początku ubiegłego sezonu zestawienia cen ciepła i nośników energii wynika, że najtańsze są kolejno węgiel, drewno i gaz ziemny.

Tak to już niestety bywa, że dwa najtańsze paliwa, czyli węgiel i drewno, są jednocześnie najbardziej kłopotliwe w eksploatacji. Drewno i węgiel trzeba do paleniska dokładać ręcznie. Wyjątkiem może być ekogroszek, który nadaje się do kotłów z podajnikami, a także drzewny pellet i brykiet (znacznie jednak droższe od drewna w kawałkach). Poza tym kłopotliwe jest również rozpalanie kotła i jego niezbyt długa stałopalność (dla kotłów bez podajników). Można zmniejszyć kłopotliwość obsługi takiego kotła instalując w domu odpowiedni zasobnik ciepła (bufor).

2. Maksymalna sprawność produkcji ciepła

Jeśli mamy już tanie paliwo, musimy postarać się wycisnąć z niego całą zawartą w nim energię. Czyli po prostu zminimalizować straty ciepła uciekającego z kotła centralnego ogrzewania przez komin pod postacią gorących spalin albo niedopalonych substancji (dymu).

Niestety o sprawności produkcji ciepła musimy myśleć w nawiązaniu do poprzedniego punktu, czyli wyboru nośnika energii, z którego będziemy korzystać. Przykładowo, gaz ziemny można spalać bardzo efektywnie w przypadku kotłów kondensacyjnych. Z drugiej strony, drewno ze względu na zawartość substancji smolistych nie powinno być spalane tak, by temperatura spalin była niska, bo smoły i woda będą się skraplać wewnątrz komina…

3. Maksymalna sprawność dostarczenia ciepła

Gdy już w instalacji ogrzewczej mamy ciepłą wodę, musimy zadbać o to, by efektywnie odebrać z niej ciepło. Co to znaczy efektywnie? Ano tak, by było nam ciepło tam, gdzie chcemy. I aby nie było nam za ciepło. Jeśli chcemy mieć temperaturę +20°C w pokoju, to przegrzanie go do temperatury +22°C zwiększy straty ciepła bez korzyści po naszej stronie (no… będziemy mogli chodzić po domu w samych t-shirtach). Analogicznie, jeśli mamy nieocieplone rury instalacji ogrzewczej, które biegną przez piwnicę, będziemy ogrzewać piwnicę i stojącą w niej kosiarkę, rowery i słoiki z ogórkami, co nie jest efektywne.

Pod ten punkt podchodzi również unikanie wietrzenia pokoi gdy mamy odkręcone zawory przy grzejnikach, a także przykręcanie ich na noc, by spać w chłodnym pokoju. Nie dość, że ułatwia to nam zasypianie, to jeszcze zmniejsza rachunki za ogrzewanie.

4. Inne sztuczki

Przede wszystkim jestem gorącym zwolennikiem ogrzewania podłogowego. Ono ma tę zaletę, że zapewnia użytkownikom ten sam komfort cieplny już przy niższych temperaturach ze względu na sposób, w jaki dostarcza ciepło (przede wszystkim na drodze promieniowania). A niższa temperatura w pokoju to zawsze niższe straty ciepła i oszczędności. 🙂 Ogrzewanie podłogowe pozwala też na najbardziej efektywne wykorzystanie pomp ciepła i kotłów kondensacyjnych, co przyczynia się do dalszych oszczędności.

A jeśli masz sporo słońca na działce, zawsze możesz zbudować sobie powietrzny kolektor słoneczny. On pozwoli Ci nieco dogrzać pomieszczenia zimą, korzystając z darmowej energii słonecznej. Latem możesz zaś go wykorzystać do suszenia grzybów w suszarce słonecznej. 😉

Opublikował 11.07.2010 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting