Jak poprawić wilgotność w mieszkaniu z piecykiem kąpielowym?

Wiadomość o temacie „wentylacja” dotarła dziś do mnie na e-mail. Spodziewałem się, że będzie to pytanie o to, jak poprawić działanie wentylacji, bo w domu jest wilgotno i śmierdząco (takich wiadomości mam sporo), a jednak problem był inny. A w zasadzie — dokładnie odwrotny.

Oto treść wiadomości, którą dostałem.

Ostatnio trafiłem na Pana wpis na temat wentylacji i mam pytanie.
Czy natknął się może Pan na specjalistów w tej dziedzinie, którzy mogliby sprawdzić i wyregulowywać instalację wentylacyjną?

Sprawdzilem swoje mieszkanie i mialem tylko 23 % wilgotnosci i tak było raczej przez kilkanaście lat. Teraz z powodow zdrowotnych szukam rozwiazan.

Zrobiłem jak Pan napisał i zamknąłem nawiewniki nad oknami, uszczelniłem okna, powiesilem reczniki i gliniane naczynie na kaloryferach, ale dało to 38% troche za mało. gotowanie wody podnosi wwilgotność bo moje mieszkanie to kawalerka z otwartą kuchnia, ale nie na długo.
No i kłopot jest taki ze po uszczelnieniu jest duszno w mieszkaniu a otwierając okna wilgotność zaraz spada. Szukam jakiegoś rozwiązania. Chyba kupię airwasher, nie wiem.

W kuchni jedną kratkę zasłoniłem z drugiej jest nawiew, ale nie chcę jej zamykać z powodu na łazienke gdzie jest piecyk i w której jest kratka, żeby była jakaś wymiana powietrza.

Może mógłby Pan podpowiedzieć jak można cos takiego rozwiazać?

Moja odpowiedź jest krótka. Nie da się tego problemu łatwo rozwiązać.

Powodem problemów nie jest wentylacja, tylko kocioł gazowy w łazience. Kocioł z otwartą komorą spalania, zwany także potocznie junkersem, piecykiem kąpielowym albo termą, to bardzo popularne źródło ciepła do przygotowywania ciepłej wody użytkowej.

To właśnie ten kocioł przesusza mieszkanie, bo on wymusza przepływ ogromnych ilości powietrza. Jeśli ma moc 19 kW, to w ciągu 30 minut pracy spali nieco ponad 1 m³ gazu ziemnego (bo wartość opałowa gazu ziemnego to ok. 9,55 kWh/m³). To z kolei wymaga dostarczenia mniej więcej 10 m³ powietrza. Niemało, prawda?

Niestety, trwałe rozwiązanie tego problemu jest jedno — wymiana kotła na taki o zamkniętej komorze spalania, który czerpałby powietrze z zewnątrz budynku.

Przy takim kotle trzeba BARDZO UWAŻAĆ z ograniczaniem dopływu powietrza, bo bardzo łatwo można przenieść się na tamten świat. Brak odpowiednich ilości powietrza do spalania przyczyni się do powstawania tlenku węgla, który może bardzo szybko wytruć całą rodzinę!

A duszna atmosfera w mieszkaniu to często objaw właśnie za dużej wilgotności.

Opublikował 18.02.2016 mgr inż. Krzysztof Lis i oznaczył hasłami

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting