Ciekawostki w ofercie Viessmanna na 2014 r.

Kiedy doradzam inwestorom w kwestii wyboru odpowiedniego źródła ciepła dla ich domów, zawsze staram się zachęcać ich, by analizę wykonać w oparciu o oferty otrzymane od okolicznych instalatorów. To podejście pozwala mieć z pierwszej ręki informację o koszcie instalacji źródła ciepła, którego amortyzacja ma niebagatelny wpływ na roczne koszty ogrzewania domu.

Żebym jednak mógł odnieść się do tych ofert i coś inwestorowi zaproponować, muszę mieć choć ogólną orientację w tym, co wiodące na polskim rynku firmy oferują na sprzedaż. Czasem przeglądam więc katalogi i cenniki poszczególnych producentów kotłów i pomp ciepła, a teraz akurat padło na Viessmanna.

Nie bez trudu ściągnąłem cennik instalatora na 2014 r. ze strony Viessmanna, bo odnośnik z ich strony internetowej nie działał. Mimo to, ostatecznie (przy niewielkiej pomocy z jednego z autoryzowanych salonów firmy) udało mi się dokopać do tego dokumentu.

Lektura jego jest cenna szczególnie dlatego, że pozwala zobaczyć m.in. ceny poszczególnych urządzeń i proponowanych przez Viessmanna pakietów, które niekiedy później widzę w ofertach przygotowanych dla moich klientów. Znalazłem tam kilka urządzeń, o których chciałbym nieco więcej napisać.

VIitodens 200-W

Popularny gazowy kocioł kondensacyjny. W typoszeregu występuje w wersjach z maksymalną mocą (dla grzania niskotemperaturowego) od 11,8 do 31,7 kW. Dzięki modulacji palnika może pracować przy minimalnej mocy już od 2,8 do 4,2 kW (zależnie od modelu). Brak wbudowanego zasobnika ciepłej wody użytkowej.

Kotły kondensacyjne największy sens mają wtedy, gdy działają z ogrzewaniem podłogowym, bo to pozwala na zapewnienie warunków dla kondensacji pary wodnej ze spalin przez cały sezon grzewczy. To zaś oznacza możliwość osiągania największych sprawności.

Małą moc minimalna jest korzystna dlatego, że bardzo rzadko w ciągu sezonu źródło ciepła osiąga moc maksymalną. W okresach przejściowych musi pracować z mocą mniejszą, niż maksymalna. Im moc minimalna mniejsza, tym rzadziej kocioł musi być taktowany, czyli włączany-wyłączany. To zaś pozytywnie wpływa na jego żywotność.

Co ciekawe, Viessmann w katalogu proponuje m.in. połączenie takiego kotła z pompą ciepła do ciepłej wody użytkowej Vitocal 161-A (typu WWKS).

Vitocal 161-A

O samej pompie ciepła powietrze-woda do CWU też chciałem co nieco napisać, bo pompy ciepła wyłącznie do tego celu w Polsce wykorzystywane są rzadko. Niektórzy eksperci uważają, że mogą one stanowić rozsądną alternatywę dla kolektora słonecznego, bo także działają lepiej latem, gdy temperatura powietrza jest wyższa.

Ta konkretnie pompa ma moc 1,7 kW i osiąga współczynnik wydajności rzędu 3,7 dla parametrów A15W15-45 (czyli czerpania ciepła z powietrza zewnętrznego o temperaturze 15°C i ogrzewaniu wody użytkowej z temperatury 15 do 45°C). Posiada zasobnik o pojemności 300 litrów. Występuje także w wersji z wężownicą do podłączenia kolektora słonecznego! Można w niej dodatkowo zamontować grzałkę o mocy 1,5 kW, ale nawet bez tej grzałki jest w stanie nagrzać wodę do temperatury 65°C.

Vitocal 200-S

Ta z kolei pompa ciepła powietrze-woda zaprojektowana jest pod kątem ogrzewania. Dostępne są cztery różne modele o mocy grzewczej od 3,0 do 9,0 kW (dla parametrów A2W35, a więc okresu przejściowego). Dodatkowo może posiadać elektryczną grzałkę o mocy 3, 6 lub 9 kW.

To może się wydawać dużo za mało, ale dziś budowane energooszczędne domy rzadko potrzebują więcej niż 30-50 W/m² powierzchni ogrzewanej w największe mrozy. To zaś oznacza, że 100-metrowy dom z łatwością może ogrzać w okresach przejściowych nawet ta najmniejsza pompa. Takie pompy niekiedy bywają wykorzystywane tylko jako jedno ze źródeł ciepła w instalacji, obok np. kominka czy kotła na węgiel. Pompa jest tania w eksploatacji (dla warunków A2W35 ma współczynnik wydajności sięgający 3,5), a gdy sobie nie radzi, dodatkowo uruchamiane jest kolejne źródło.

W samym katalogu jest jeszcze masa innych urządzeń, m.in. zasobniki CWU, systemy instalacyjne, osprzęt. Ale te urządzenia nie są już dla mnie aż tak ciekawe, jak te opisane powyżej. 😉

Pomocy w przygotowywaniu artykułu udzielił mi STG S.C. salon firmowy Viessmann z Poznania. Dziękuję!

Opublikował 11.04.2014 mgr inż. Krzysztof Lis

Pozostaw komentarz

Subscribe without commenting